Politechnika znalazła pieniądze, by podnieść większość swoich pracowników o co najmniej 8 proc. W tym gronie zabrakło jednak pracowników akademików.
Uczelnia tłumaczyła to przepisami ustawy o szkolnictwie wyższym. Mówią one, że wynagrodzenie tej grupy zawodowej może być finansowane jedynie ze środków pochodzących od osób wynajmujących pokoje i lokale w akademikach. W ubiegłym roku domy studenckie PL takiego zysku nie wypracowały.
- Pod względem finansowym rok 2013 był gorszy od poprzedniego. Z puli na podwyżki mógłbym zagospodarować 100 tys. zł dla pracowników akademików, ale byłoby to niezgodne z prawem - tłumaczy prof. Piotr Kacejko, rektor Politechniki Lubelskiej.
Pracownicy domów studenckich nie zamierzali tak zostawić sprawy. Napisali do rektora list, w którym domagają się podwyższenia swoich pensji. Podpisało się pod nim 40 osób. W nieoficjalnych wypowiedziach nie wykluczali nawet strajku. Wczoraj spotkali się z rektorem. Wyszli z niego zadowoleni.
- Mając sygnały, że wyniki finansowe uczelni za pierwsze półrocze mogą być lepsze, część podwyżki wypłacimy teraz. A w sierpniu po otrzymaniu analizy finansowej rozważymy podwyższenie wynagrodzeń do poziomu podwyżek, jakie otrzymali pozostali pracownicy - mówi rektor Kacejko.
Przedstawiciele osób zatrudnionych w akademikach nie chcieli komentować efektów wczorajszego porozumienia.
Był list do rektora, ale strajku nie będzie. Pracownicy akademików wywalczyli podwyżkę
Pracownicy domów studenckich Politechniki Lubelskiej będą więcej zarabiać. Pierwotnie byli oni jedyną grupą zawodową na tej uczelni nieujętą w planie tegorocznych podwyżek. Ale wczoraj rektor PL zmienił zdanie.
- TOMA
- 09.07.2014 17:00

Data dodania:
09.07.2014 17:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze