Reklama
Uciekaj z Lubzelu, oszczędzaj prąd!
Przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce zużywa rocznie ok. 2 tys. kilowatogodzin prądu.
- 08.02.2008 09:54
Taka ilość u (prawdopodobnie) najtańszego w Polsce dostawcy - katowickiego Vattenfalla - kosztuje obecnie 677,26 zł. Zamojska Korporacja Energetyczna policzy sobie... 850,78 zł, a Lubzel aż 888,66 zł.
Jeszcze wyraźniej czują różnicę ci, którzy prądu zużywają dużo - np. 5000 kWh (przy rocznym wykorzystaniu) kosztuje w Katowicach 1582,81 zł, w Zamościu 2079,43 zł, w Lublinie 2171,61 zł.
O tym, z czego wynikają te różnice, jak się rozstać z drogim dostawcą i kupować prąd taniej, choćby od firmy położonej na drugim końcu Polski, pisaliśmy niedawno w poradniku.
I jeszcze napiszemy, bo - jak się okazuje - wielu naszych Czytelników wciąż jest przekonanych, że jesteśmy nieodwołalnie skazani na najdroższe w Polsce rachunki. Jeden z uczestników naszej sondy wspomniał nawet, że nie myśli o zmianie dostawcy, bo trzeba za to zapłacić... 1000 zł. To nieprawda - procedura jest całkowicie bezpłatna!
A ponieważ na otrzymanie \"rozwodu” z dostawcą energii trzeba czekać ok. 3 miesięcy, podpowiadamy:
Żarówka 100 W, świecąca przez 4 godz. dziennie, zużyje w ciągu roku (obecny jest przestępny - liczy 366 dni) 146,4 kWh energii. Taka ilość prądu kosztuje w Lublinie 65,05 zł. Jeśli w domu świecą
4 żarówki, to rocznie \"nabiją” kilowatów za 260,20 zł.
Wyrzuć te żarówki do kosza, a w ich miejsce wkręć ich odpowiedniki kompaktowe. Rocznie zużyją one prąd za 52,04 zł. Fakt - są wielokrotnie droższe od żarówek. Dodajmy zatem do kosztów eksploatacji także koszt ich zakupu - po 10 zł za sztukę. To i tak za dużo, bo żarówki też nie są przecież za darmo, a ich trwałość jest krótkotrwała - świetlówka \"przeżywa” 10-15 żarówek.
52,04 zł + 40 zł = 92,04 zł - taki będzie koszt eksploatacji świetlówek w pierwszym roku (w drugim się zmniejszy, bo nie trzeba będzie kupować nowych).
260,20 zł minus 92,04 zł = 168,16 zł. Tyle rocznie zaoszczędzisz.
Dlaczego? Bo taka lodówka zużywa nawet o połowę mniej prądu niż lodówka \"zwykła” o podobnych gabarytach. Różnica w kosztach eksploatacji lodówki starego typu. pobierającej np. 380 kWh prądu rocznie a lodówki klasy A+, potrzebującej rocznie tylko 235 kWh, wyniesie - teoretycznie - 64,43 zł.
Jeśli pralka nie jest całkowicie wypełniona odzieżą, zużycie energii może wzrastać o 1/3. Przy założeniu, ze rocznie pralka zużywa prąd za 100 zł, prawidłowe jej eksploatowanie może nas uchronić przed stratą
33 zł. Lepiej zatem potrzymać brudną bieliznę jeszcze dzień, dwa - aż bęben całkowicie się wypełni.
Jeśli zmywarka ma system suszenia BIO lub EKO, zużywa 30 proc. mniej prądu niż \"zwykła”.
Rocznie zatem nie \"wymyje” Ci z portfela 100,
lecz jedynie 70 zł (na prąd).
Ale nie tylko dlatego. Zwykłe prześcieradło trzeba krochmalić, prasować. Prasując tylko przez godzinę miesięcznie, zużywamy prąd za ok. 9 zł. Niepotrzebnie.
Myślisz, że telewizor \"czuwa” za darmo? To się zdziwisz. On sobie sączy prąd wprawdzie delikatnie, ale bez przerwy. Przez rok pożre prąd za 16 zł (założenie: czuwa przez 20 godz na dobe, za cztery godziny codziennego oglądania zapłacisz oddzielnie - i dużo więcej). Naciśnij więc ten guziczek z przodu albo wyjmij wtyczkę z gniazdka. Nie zostawiaj też podłączonego zasilacza, gdy nie korzystasz z komputera - rocznie \"skubnie” cię na ok. 20 zł.
Nawet bezczynna ładowarka od komórki nie będzie w gniazdku sterczeć za darmo - ta o najmniejszym apetycie pożre prąd za 3 złote.
Reklama













Komentarze