Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na otwarciu stadionu nie będzie koncertu zagranicznej gwiazdy. "Była mowa o Scorpions"

Nie będzie koncertu wielkiej zagranicznej gwiazdy na otwarcie nowego stadionu przy ul. Krochmalnej. Ratusz nie dogadał się z menadżerami artystów
Na otwarciu stadionu nie będzie koncertu zagranicznej gwiazdy. "Była mowa o Scorpions"
Duża impreza planowana jest na sobotę, 13 września. Ratusz już wcześniej zapowiedział, że będzie to wydarzenie artystyczne, a nie sportowe. Piłkarze wybiegną tu na boisko dopiero 6 października, kiedy to zmierzą się reprezentacje młodzieżowe Polski i Włoch. Do wrześniowego otwarcia miasto przygotowuje się już od dłuższego czasu, ale już wiadomo, że nie udało się pozyskać żadnej wielkiej gwiazdy zagranicznej.

- Rozsyłaliśmy wici do różnych firm, które zajmują się organizacją koncertów gwiazd - mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, zastępca prezydenta. - Oferty albo były poza naszą orbitą cenową, albo nie zgadzały się terminy.

Na jaki koncert liczyło miasto? Pogłoski mówią, że urzędnicy chcieli, by na stadionie zagrała Metallica, która w grafiku koncertów ten dzień ma akurat wolny. Ale Ratusz zaprzecza, by dogadywał się w sprawie koncertu w Lublinie. - Nie było takich rozmów - stwierdza Mieczkowska-Czerniak. Przyznaje za to, że mowa była m.in. o grupie Scorpions, ale ten zespół w dniu otwarcia stadionu ma już zaplanowany występ we Francji.

- Ostatecznie zdecydowaliśmy się na inny projekt muzyczny - mówi Mieczkowska-Czerniak. Ale szczegółów nie zdradza, podobnie jak nie ujawnia jeszcze planowanego budżetu imprezy. Program może być znany najwcześniej na przełomie lipca i sierpnia.

Budowa stadionu jest już na ostatniej prostej, gotowe są wszystkie zasadnicze elementy, a wewnątrz trwają prace wykończeniowe. Pod koniec sierpnia obiekt ma być przekazany w użytkowanie Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Lublinie.Tymczasem do MOSiR wpłynęło już kolejne pismo z żądaniem ujawnienia zarobków menadżera stadionu, na które to stanowisko w drodze konkursu wybrany został Konrad Klecha, prawnik z Poznania, były dyrektor tamtejszego Lecha. Od początku zarówno MOSiR, jak i sam Klecha odmawiają jakichkolwiek informacji na temat jego zatrudnienia. Nie zdradzają, ile zarabia i na jak długi czas zawarta została z nim umowa.

O ujawnienie jego zarobków wystąpiła już Fundacja Wolności, wczoraj takich informacji zażądał też poseł Twojego Ruchu, Michał Kabaciński powołując się na opinię Biura Analiz Sejmowych z września ub. r. dotyczącą dostępu posłów do dokumentów spółek komunalnych. - Pisma od posła jeszcze nie dostaliśmy - mówi Miłosz Bednarczyk, rzecznik MOSiR. - Kiedy je otrzymamy, przekażemy je naszym prawnikom i później sformułujemy odpowiedź.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama