Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pora na e-doktora

Coraz więcej osób zagląda do Internetu, żeby postawić sobie diagnozę, a nawet samemu się leczyć.
Specjaliści jednak ostrzegają: wiarygodność zamieszczonych tam informacji, a także doświadczeń wymienianych przez internautów, jest wątpliwa. Lekarze irytują się, że chorzy, odwołując się do Internetu, podważają ich wiedzę. Jednak przeważnie denerwuje ich to, że osoby takie same sobie szkodzą i narażają swoje zdrowie. Tak samo reagują farmaceuci - Za lek sprzedany przez Internet nikt nie odpowiada - mówi mgr Krzysztof Przystupa, prezes Lubelskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. - Za sprzedany w naszych placówkach odpowiada apteka. My możemy zaopatrywać się w leki tylko w hurtowniach, gdzie sprawdzane są odpowiednie warunki przechowywania, daty ważności, serie, znany jest producent. Jeśli my mamy marżę na leki 10-procentową, a w Internecie jest 20-procentowa, to można zadać pytanie - od jakiego producenta są te farmaceutyki? Wygląda na to, że sprzedawane są poniżej kosztów produkcji. Wielu lekarzy i farmaceutów nie ukrywa, że mogą to być podróbki. Statystyki mówią, że na rynku zachodnim do sieci internetowej wprowadza się ok. 20 proc. leków nielegalnie.  Maria Kolesiewicz • Ludzie coraz chętniej w sprawach medycznych szukają pomocy w Internecie... - Tak, jest taka grupa pacjentów, którzy, przychodząc tu, mówią, że przeczytali o swojej chorobie w Internecie. Postawili już sobie diagnozę i oczekują potwierdzenia. • Może to znak naszych czasów? - Internet nie może służyć leczeniu i stawianiu diagnozy. Owszem, może być narzędziem edukacji. • W jaki sposób? - Przy chorobach przewlekłych. Jeśli pacjent leczy się długi czas, a chce wiedzieć, jaką np. ma stosować dietę, aktywność, z jakich zabiegów pielęgnacyjnych warto skorzystać, może to przeczytać na stronie. Jeśli strony internetowe są prowadzone przez kompetentne stowarzyszenia, można pogłębić wiedzę o chorobie lub w ogóle dowiedzieć się, że taka choroba występuje. Jednak nie do przyjęcia są porady na odległość. W Internecie każdy może się podać za specjalistę. Ale ja głównie myślę o tych forach, na których ludzie radzą sobie nawzajem: \"mnie pomogło to lub tamto lekarstwo, więc tobie też pomoże”. To może mieć fatalne następstwa, może opóźnić profesjonalne leczenie, a nawet zaszkodzić. • Co myśleć o sprzedaży leków przez Internet? - W sprzedaży powinny być tylko farmaceutyki zarejestrowane i z apteki. • Ludzie leczą się w ten sposób twierdząc, że jest trudna dostępność do lekarza - Nieprawda. Do lekarzy rodzinnych nie ma kolejek. W trybie pilnym przyjmuje się pacjentów od razu. Chorego trzeba zbadać, a nie korespondować z nim.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama