Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zahorski: Pierwszy krok zrobiony

ROZMOWA z Tomaszem Zahorskim, byłym napastnikiem Górnika Łęczna, obecnie piłkarzem Górnika Zabrze
Jestem bardzo szczęśliwy. To dla mnie zaszczyt. Pierwszy krok w kierunku Euro 2008 już zrobiłem - tak byłby napastnik Górnika Łęczna Tomasz Zahorski skomentował swoją obecność w szerokiej kadrze, jaką wczoraj ogłosił trener Leo Beenhakker. - Pewny nie byłem. Wiadomo przecież, że selekcjoner potrafi zaskakiwać swoimi decyzjami. Poza tym jestem takim typem człowieka, który dopóki nie czegoś zobaczy czarno, to nie może być pewnym do końca. Nie ukrywam jednak, że na to powołanie czekałem z utęsknieniem. - To oznacza, że rywalizacja będzie spora. Co ciekawe w klubie gram na pozycji lewego pomocnika, tak więc sam do końca nie wiem, w jakiej roli widzi mnie selekcjoner. Jednak dzięki temu ma większe pole manewru, a i moje szanse wyjazdu na Euro są większe. - W jakimś stopniu tak, jednak z drugiej strony Michał był konsekwentnie powoływany do reprezentacji. Trener przecież stawiał na niego. Na pewno Pazdan jest nową twarzą, dopiero wypływająca na wielkie wody. Ale ręczę, że będzie o on nim jeszcze głośno. - Co do tego ostatniego, to od początku widać było, że Leo Beenhakker nie chciał go sprawdzić. Czy nie pasował mu do koncepcji, czy były inne powody - ciężko to komentować. Natomiast \"wiślaków” selekcjoner ocenił jasno. Ewidentnie są lepsi od nich. Oczywiście była to ciężka decyzja dla Beenhakkera i jak często bywa w takich przypadkach: kogoś się skrzywdzi, a kogoś uszczęśliwi. - Osobiście wolałbym, aby w kadrze znalazł się któryś ze zdolniejszych i młodszych polskich zawodników. Uważam, że chociażby Radosław Majewski nie jest gorszy od Rogera. Widać jednak, że selekcjoner chce mieć alternatywę. - Patrząc z perspektywy czasu, to w pewnym sensie tak. Przecież grając w Łęcznej otrzymałem propozycję przejścia do Górnika Zabrze. Teraz już wiem, że wybrałem najlepiej. Cieszę się, że gram w Zabrzu, bo tu najlepiej się rozwijam. - W ostatnim czasie dobrze nie dzieje się w polskim futbolu. Nie ma co ukrywać, ale sędziowie brali czynny udział w procederze korupcyjnym, tak więc ich nieobecność nie powinna dziwić.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama