Puławscy policjanci zatrzymali koło lombardu 33-latka, który próbował tam sprzedać rower. Okazało się, że pochodził z kradzieży.
(pab)
17.07.2014 14:26
Zatrzymany 33-latek był typowany również do innych popełnionych przestępstw, w tym włamań. W środę usłyszał zarzuty odnośnie trzech takich przypadków. Policjantom przyznał, że od kiedy w maju opuścił zakład karny, włamał się do garażu, kontenera w Młynkach i do domu na osiedlu Włostowice.
- Kradł wszystko co można było sprzedać: monitory, laptopy, rowery oraz inne wartościowe przedmioty, które szybko sprzedawał. Za pieniądze ze sprzedaży łupów kupował alkohol - relacjonuje podkom. Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.
33-latek już wcześniej karę pozbawienia wolności m.in. za kradzieże, włamania i rozboje. Teraz kryminalni sprawdzają, czy nie dokonywał jeszcze innych przestępstw. W tej chwili grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
Komentarze