Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

V liga: W Nałęczowie bez bramek

W trzecim tegorocznym meczu na własnym boisku Cisy po raz... trzeci podzieliły się punktami z rywalem.
Gospodarze zagrali bardzo osłabieni. - Ale nawet w tej sytuacji remis wcale mnie nie cieszy - mówi Andrzej Depta, trener Cisów. W tej rundzie piłkarze z Nałęczowa zdecydowanie lepiej spisują się na wyjazdach niż u siebie. Z Ryk i z Tomaszowic (gdzie grali z BKS) przywieźli komplet sześciu punktów. Tymczasem na własnym obiekcie zdobyli ich o połowę mniej. Do sobotniego meczu z Sygnałem gospodarze przystąpili osłabieni. - Chudziak się rozchorował, Adamczyk wyszedł na rozgrzewkę, ale okazało się, że nie da rady grać, Mucę zatrzymały sprawy służbowe, zaś Pyśniak pauzował za kartki - wylicza Andrzej Depta. Mimo tego nałęczowianie mogli pokusić się o zwycięstwo. Szczęścia pod bramką Sygnału zabrakło Grzegorzowi Żakowi, który w sytuacji sam na sam, przeniósł piłkę nad poprzeczką. To samo uczynił Wiktor Paluch uderzając z 5 m. W końcówce spotkania dobre okazje zmarnowali jeszcze Łukasz Łubkowski i Wojciech Plewiński. - Dlatego pozostał niedosyt i nie jestem zadowolony z wyniku. Zabrakło nam siły ognia. Adamczyk odgrywa w zespole dużą rolę i jego brak dało się odczuć - twierdzi Depta. Lublinianie nie mieli takich problemów, choć przez cały mecz grali w taki samym składzie. - Nie było potrzeby żeby dokonywać zmian - tłumaczy Janusz Dec, trener Sygnału. - Zespół realizował wszystkie założenia. Mecz mógł się ułożyć różnie. W pierwszej połowie to my mieliśmy więcej z gry, a sytuacji sam na sam nie wykorzystał Grabias. W drugiej więcej do powiedzenia mili gospodarze. Choć i u nas dobrą okazję miał Paszczuk. Dlatego uważam, że remis nikogo nie krzywdzi - kończy szkoleniowiec. Cisy: Gołębiowski - Bloch, Lenartowicz, Paluch, Winiarski, Grajewski, Żak, Kamiński, Plewiński, Depta (36 Łubkowski), Dudek. Sygnał: Gwardyński - Zając, Okoniewski, Lemieszek, Charmast, Pogorzelski, Paszczuk, Siczek, M. Grzegorczyk, Kaczmarczyk, Grabias. Żółte kartki: Kamiński, Dudek (C) - Zając (S). Sędziował: Piotr Kasperski. Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama