Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sanepid zapowiada masowe kontrole knajp

Nowy szef sanepidu zamknął już trzy znane lokale w Lublinie. I na tym może się nie skończyć.
- W najbliższym czasie pójdziemy na Stare Miasto. Skontrolujemy wszystko, co się wiąże z żywnością: restauracje, kawiarnie, sklepy - zapowiedział wczoraj Paweł Policzkiewicz, nowy szef lubelskiego sanepidu. - Specjalnie mówię o tym głośno. Nie chodzi nam o karanie i zamykanie, lecz o to, by restauratorzy bez przerwy dbali o czystość. Często wystarczy szmata, woda, mydło. Nie powiem, kiedy tam pójdziemy. Może za godzinę, może za miesiąc. Tylko w maju inspektorzy napiętnowali renomowaną \"Gospodę u Alfreda”, \"Sfinksa”, \"Atmosferę”. Pierwszą zamknęli po obejrzeniu w Internecie filmu z polowania na szczury na zapleczu restauracji. Po dwóch dniach sprzątania i deratyzacji można ją było otworzyć. Dwie pozostałe miały brudne zaplecza. Zdaniem Michała Bonikowskiego, właściciela \"Atmosfery”, rażących zaniedbań u niego nie było. - Od godziny 17 do drugiej w nocy, doprowadziliśmy lokal będący w dobrym stanie do stanu idealnego. Przyszli znowu, pozwolili otworzyć. Restauratorzy się boją. - Panuje lęk - przyznaje Paweł Słonczewski, właściciel popularnych \"Ulic Miasta” i \"Old Pubu”. - Pracuję w branży od wielu lat. Nigdy nie zamykano lokali. Były mandaty za usterki, ale zawsze dostawaliśmy ostrzeżenie i czas na ich usunięcie. Jak sanepid chce coś znaleźć, zawsze znajdzie. Podobnie mówi Agnieszka Sokołowska, kierowniczka oberży \"Złoty Osioł”. - Decyzje o zamknięciu lokali są przesadzone. Powinny być stosowane w ekstremalnych przypadkach, np. zatrucia - uważa. Marian Koczorowski, właściciel \"Karczmy Rzym”, chciałby być w porządku względem kolegów restauratorów, ale mówi, że pewne rzeczy są w gastronomii niedopuszczalne. - No, skoro gdzieś tam szczur biegał… - mówi. - Słusznie, że sanepid wymaga podstaw. Niektóre przepisy są nieżyciowe, ale chyba nie o takie ostatnio chodziło. Za co zamkną • gryzonie • owady • złe przechowywanie produktów łatwo psujących się • brud • brak wody lub brudna woda.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama