Paulina wracaj do domu, nie wygłupiaj się
Rozmowa z Piotrem Kupichą, wokalistą i gitarzystą zespołu Feel
- 26.05.2008 14:34
- Na koncertach mówię o tej sprawie, na spokojnie. W Bychawie też. Chciałbym, żeby się w końcu zgłosiła. Pal licho, że miała impuls, żeby zniknąć z domu, bo tam wróci. Jest chora, musi być pod opieką lekarską. Niech już tam wraca do domu, niech się nie wygłupia.
- W maju zagraliśmy już 26 koncertów.
- W ogóle nie śpimy, ciężko pracujemy, czasem mi się wydaje, że mamy wydłużony miesiąc do 82 dni.
- Najważniejsza w życiu jest rodzina.
- Sam się sobie dziwię. Sodówa to potężne zmęczenie, wtedy nie chcesz z nikim gadać. Dzięki Bogu jak ludzie bliżej poznają Feeala, są z nami. Jesteśmy normalni, z tego też jesteśmy dumni. Tak zostanie. Maksymalnie normalnie
U nas na Śląsku też na maksa je się pierogi, cieszę się, że przyjechaliśmy na festyn do Bychawy. Choć ja bardziej mięso wolę. Jak jest chwila czasu siada się z rodziną przy grillu, mały browar, jest maksymalnie normalnie.
Rozmawiał: Waldemar Sulisz
Reklama
Komentarze