Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Niech Tusk zjedzie pod ziemię

Rozmowa Z Józefem Przybyszem, górnikiem i związkowcem \"Solidarności” z Bogdanki
- Oficjalnie nikt nam nie powiedział. Nie dla nas to spotkanie, ale dla szefów kopalni. Zaproszeni zostali jedynie szefowie organizacji związkowych. - Takiej \"szychy” dawno nie było. Na pewno nie było premiera Kaczyńskiego. Przypominam sobie jedynie wizytę Lecha Wałęsy podczas kampanii prezydenckiej. To było takie swojskie spotkanie z załogą w cechowni. Przyszli na nie zwykli górnicy, tak jak stali, po pracy. Wałęsę przyjęliśmy jak jednego z nas, choć pamiętaliśmy, że to wiec przedwyborczy i Lech walczy o głosy górników. - Widać słuchy o najbardziej dochodowej polskiej kopalni dotarły do premiera, skoro postanowił osobiście ją zobaczyć. To ważne, bo przed nami prywatyzacja, wejście na giełdę, otwarcie drugiej kopalni w Stefanowie. Liczę, że premier Tusk zjedzie pod ziemię, by zobaczyć, jak na co dzień wygląda nasza praca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama