Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zakochaj się na wiosnę!

Lekarze twierdzą, że wiosenne przesilenie nie jest chorobą, lecz naturalną reakcją organizmu na długi brak światła i zmianę temperatury.
Czujemy się osłabieni, dręczy nas huśtawka nastrojów. Z jednej strony lenistwo i znużenie - nic nam się nie chce. Z drugiej ekscytacja nową porą roku, większa skłonność do amorów, oczekiwanie na zmiany. Naukowcy udowodnili, że jedną z lepszych metod ratowania się przed wiosennym osłabieniem jest miłość. Rodzące się uczucie do drugiej osoby sprawia, że: • W sposób zauważalny wzrasta poziom adrenaliny i organizm wydziela większą ilość hormonów. A to działa stymulująco, wzmacnia apetyt na życie, pozwala optymistycznie patrzeć na świat. • Osoba zakochana zaczyna dbać o siebie. O swój wygląd i zdrowie. A to mobilizuje, pozwala wyzwolić się z przedwiosennej ospałości i bierności, zmusza do podjęcia decyzji i zachowań aktywnych. • Podczas pocałunków traci się dużo kalorii, podczas aktu miłosnego jeszcze więcej. A wiadomo, że zimą tłuszczyku przybyło. Ocieranie skóry jest doskonałym peelingiem. To z punktu widzenia kosmetyki bardzo wskazane. • Miłość nie zna barier wiekowych, a jest jedynym pozytywnym uczuciem, jakie człowiek zna. Z wiosną powinny się w nas wyzwalać dobre fluidy. Polecamy tę metodę jako antidotum na przedwiosenne osłabienie. • Wiele warzyw i owoców uważa się za afrodyzjaki, a w każdym razie za środki wzmacniające potencję i ochotę na seks. To m.in. seler - najstarszy ze znanych afrodyzjaków - pobudza potencję u panów podobnie jak fenkuł, czyli koper włoski. Do przedłużających męską witalność należą także czosnek i cebula. Jednak nie polecamy ich jedzenia krótko przed randką. Te warzywa mają także wiele witamin, a są one bardzo potrzebne przed wiosną. • Ludzie uśmiechnięci, radośni lżej znoszą wiosenne przesilenie. Dlaczego? Gdyż optymiści nawet w pochmurnym, bezsłonecznym niebie dopatrzą się czegoś pozytywnego. A psychika ma niewątpliwy wpływ na naszą odporność. • Udowodniono naukowo, że śmiejąc się powodujemy zwiększone wydzielanie endorfin, które mają dobroczynny wpływ na nasz organizm, m.in. pełnią funkcje przeciwzapalne. • Śmiech powoduje, że nabieramy w płuca więcej powietrza, a więc pogłębiamy oddech, a co za tym idzie - lepiej dotleniamy organizm. Powoduje też pracę wielu mięśni - pobudzone do ruchu wzmacniają się. Zwierzęta mają pozytywny wpływ na nasze zachowania i sprawność fizyczną: • Zwierzę, a szczególnie pies, mobilizuje. Trzeba o nie zadbać, wyprowadzić na spacer. Wiele osób bez takiej mobilizacji spędza całe dnie w domu, na kanapie, a ich niedotlenione, pozbawione ruchu, organizmy podatne są na choroby. To bardzo ważne teraz, kiedy dodatkowo tę podatność zwiększa pora roku. • Warto wychodzić z psem na długi spacer, niespieszny i nie z papierosem - jak czyni wielu właścicieli czworonogów. • Pies zmusza do systematycznego wychodzenia na dwór bez względu na pogodę, a więc sprawia, że nasz organizm uodparnia się na trudne warunki. • Spacer pozwala się odstresować, spokojnie przemyśleć wiele spraw, a więc ma niewątpliwie pozytywny wpływ na psychikę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama