Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Wisła rajem dla żeglugi?

Puławy, Kazimierz Dolny i Janowiec chcą wspólnie odtworzyć regularną żeglugę na Wiśle.
Kiedy dostaną pieniądze z Unii nasz region może stać się wymarzonym miejscem wypoczynku na wodzie. Projekt zakłada stworzenie warunków dla uruchomienia regularnej żeglugi pasażerskiej między trzema miejscowościami. Chodzi m.in. o taksówki i tramwaje wodne a nawet duże statki turystyczne. Zdaniem pomysłodawców, byłaby to kolejna atrakcja dla turystów, a dla miejscowych alternatywa dla samochodu. Po to, żeby prywatni armatorzy mogli uruchomić regularne kursy, trzeba najpierw zbudować odpowiednią infrastrukturę. - W ramach projektu chcemy wyremontować zatoczkę wykorzystywaną przez Kazimierskie Towarzystwo Wiślane. To właśnie tutaj będzie można cumować - zapowiada Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza Dolnego. Jeszcze więcej do zrobienia mają władze Puław. Prezydent chce przejąć i wyremontować stary zaniedbany port należący w tej chwili do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Jego wygląd ma się zmienić nie do poznania. Powstaną tu miejsca do cumowania dla łodzi turystycznych i sportowych oraz przystań dla statków pasażerskich. U wejścia do portu most zwodzony oraz kładka. Zaplanowana jest także budowa wieży widokowej oraz całego zaplecza portowego. Poza tym będzie kontynuowana rozbudowa bulwaru nadwiślańskiego. Powstaną tu alejki i ścieżki rowerowe na długości 1,5 kilometra. Budowę nabrzeża dla statków planuje też Janowiec. - Mój dziadek pływał kiedyś stąd aż do Sandomierza. Żegluga na Wiśle ma piękną tradycję, którą chcemy stopniowo przywrócić - mówi Tadeusz Kocoń, wójt Janowca. Realizacja projektu może pomóc w utworzeniu stałych rejsów na całej długości Wisły. Pomysłodawcy chcieliby, aby z Puław czy Kazimierza turysta mógł się wybrać w rejs statkiem do Krakowa, czy Torunia. Ale oprócz dużych statków wycieczkowych, na rzece coraz częściej będzie można zobaczyć kajakarzy, czy prywatnych właścicieli małych jachtów. Losy pomysłu zależą w tej chwili od decyzji Polskiej Organizacji Turystycznej, która opiniuje projekty starające się o unijne dofinansowanie. Kiedy pojawi się zielone światło dla inwestycji powstanie szczegółowy projekt i kosztorys.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama