Reklama
Drogi: Urzędnicy pokręcili w papierach
Huczne otwarcie mostu w Puławach już w przyszłym tygodniu. Tymczasem okazuje się, że urzędnicy złamali przepisy
- 02.07.2008 23:09
Dali bowiem zgodę na inwestycję wartą ponad 160 mln zł. I nie tylko na tę.
Wpadkę odkryli kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli. Opisali ją w opublikowanej właśnie informacji o ochronie obszarów Natura 2000 w województwie lubelskim.
Do przeprowadzenia dużych inwestycji drogowych potrzebne jest m.in. opinia, że nie zagrażają środowisku naturalnemu. Wojewódzka konserwator przyrody stwierdziła ten fakt, ale - według NIK - zrobiła przy tym błąd. - Powołała się na przepisy, które już nie obowiązywały - mówi Ewa Antoniak z lubelskiej NIK.
Konserwator wypowiedziała się w sprawie budowy mostu na Wiśle i obwodnicy Puław oraz odcinków drogi: terminal w Koroszczynie-Wólka Dobryńska, Tomaszów Lubelski-Hrebenne wraz z obwodnicą tego miasta oraz trasy wojewódzkiej nr 698 Krzyczew-Neple-Kuzawka. Na inwestycje wydano w sumie blisko 212,5 mln zł. Tylko prace w Puławach pochłonęły 163 mln zł.
- Przepisy są bardzo skomplikowane, pełne niuansów, a wtedy często się zmieniały - tłumaczy Beata Sielewicz, wojewódzki konserwator przyrody.
Na wniosek kontrolerów z NIK wojewoda poinformował Ministerstwo Środowiska o feralnych decyzjach. Ministerstwo je unieważniło. Na szczęście drogowcy nie musieli wstrzymywać prac. - Mamy jeszcze wystawione przez wojewodę opinie, że inwestycje nie zagrożą przyrodzie - wyjaśnia Sławomir Górecki, naczelnik Wydziału ds. Ochrony Środowiska z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad. A na obwodnicę Hrebennego udało się zdobyć nową decyzję, że nie wpłynie negatywnie na obszary Natura 2000.
Otwarcie mostu i obwodnicy Puław zaplanowano na 11 lipca. Uświetni je festyn, pokaz sztucznych ogni i koncert zespołu Bajm. Inwestycja ruszyła w 2005 roku. Most będzie nosił imię Jana Pawła II. Budowę drugiego odcinka obwodnicy drogowcy zaplanowali na lata 2010-2012.
Reklama













Komentarze