Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Ekspresówki mają poślizg

Z drogą Warszawa-Lublin-Piaski w najlepszym razie zdążymy na Euro 2012. Ekspresówka z Białegostoku do Rzeszowa będzie miała rok spóźnienia.
Krzysztof Deruś jest kierowcą PKS, regularnie wozi pasażerów trasą Lublin-Warszawa. Kiedy mówimy mu, że przebudowa tej drogi oddala się, kręci głową. - Nawierzchnia nie jest taka zła, ale trasa jest zbyt wąska. No i te korki. Zdarzyło się, że w Kołbieli stałem ponad godzinę. Przebudowa \"siedemnastki” jest konieczna! - złości się kierowca. Choć o konieczności dostosowania przepisów budowlanych do prawa unijnego wiadomo już od trzech lat, to kolejnym rządom nie spieszyło się ze zmianami. Efekt? \"Nie występujcie o pozwolenia na budowę” - takie pismo wysłała teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do swoich oddziałów w kraju. - To prawda - mówi Janusz Wójtowicz, szef lubelskiego oddziału. Drogowcy boją się bowiem, że na inwestycje prowadzone na podstawie pozwolenia na budowę sprzecznego z prawem UE nie dostaną pieniędzy z Brukseli. A tylko na kluczowe drogi mamy w Polsce dostać w latach 2007-2013, bagatela, 36 mld zł. - Jak już nowe przepisy zostaną wprowadzone, będziemy musieli intensywniej konsultować się z organizacjami ekologicznymi oraz przygotowywać więcej wariantów przebiegu dróg. Lepiej poczekać, niż później załamywać ręce, że Unia nie dała pieniędzy - tłumaczy Wójtowicz. Dodaje: Teraz uzupełniamy dokumentację. Jeśli będziemy mieli tak dobrych wykonawców jak ten, który budował most i obwodnicę Puław, to z ekspresówką S17 do Warszawy zdążymy na styk na Euro 2012 (miała być pół roku wcześniej - red.). \"Dziewiętnastka” będzie miała rok opóźnienia, a z drugim etapem obwodnicy Puław ruszymy nie wcześniej niż na przełomie 2011/2012 (wcześniej mówiło się o 2011). - Zaraz po wakacjach prawo zostanie dostosowane do wymogów unijnych - uspakajał nas wczoraj Krzysztof Hetman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Podobne problemy, jak drogowcy mają również samorządy i przedsiębiorcy starający się o unijne dotacje. A Lubelszczyzna ma dostać w najbliższych latach w sumie 4,3 mld euro.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama