Krasienin: pierwsze zmiany na skrzyżowaniu śmierci
Nowe, doskonale widoczne, znaki ostrzegające przed wypadkami stanęły przy skrzyżowaniu w Krasieninie. A to dopiero początek zmian.
- 10.07.2008 18:54
Wczoraj - zgodnie z obietnicą daną mieszkańcom - u zbiegu dwóch dróg wojewódzkich w Krasieninie pracowało kilkunastu robotników z Zarządu Dróg Wojewódzkich. Wymieniali m.in. znaki \"STOP”. Teraz są one większe i lepiej widoczne także w nocy, bo odbijają światła reflektorów samochodów.
- Dzięki temu oznakowanie skrzyżowania będzie lepiej widoczne i bardziej czytelne - podkreślali drogowcy.
Duże tablice \"Uwaga wypadki” stanęły 180 metrów przed skrzyżowaniem przy drogach dojazdowych do skrzyżowania od strony Lublina, Przytoczna, Garbowa i Niemiec.
To nie koniec zmian na skrzyżowaniu. W sierpniu ma się tu pojawić także pulsujący znak \"STOP”.
- Miejmy nadzieję, że to coś pomoże. Ale najlepsze byłoby rondo albo światła, bo kierowcy na znaki nie patrzą. Dalej jeżdżą szybko - mówią Joanna Bogusław i Aneta Sposób, mieszkanki Krasienina.
- To jest pierwszy etap zmian. W następnej kolejności skrzyżowanie zostanie przebudowane - zapewnia Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa lubelskiego, odpowiedzialny za drogi.
Koncepcję przebudowy przygotowuje Urząd Gminy w Niemcach. - Dużą rolę odegrają tu także sami mieszkańcy Krasienina. Mam nadzieję, że będą chcieli przekazać grunty pod budowę ronda - tłumaczy Ewa Jachim, kierownik referatu ds. inwestycji.
I jeszcze jedno: w przyszłym tygodniu przy skrzyżowaniu mają pojawić się zatrudnieni przez gminę ludzie, którzy będą przeprowadzać pieszych przez jezdnię.
- Teraz są szkoleni przez policję - dodaje Ewa Jachim.
Reklama













Komentarze