Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Badają finansowanie kampanii Palikota

Radomska prokuratura przesłuchała już ok. 50 osób, żeby zbadać, czy kampania wyborcza Janusza Palikota w 2005 roku była finansowana w nielegalny sposób.
- Sprawdzamy, czy pieniądze, które wpłynęły na konto kampanii rzeczywiście należały do darczyńców, czy może otrzymali je oni od Palikota lub jego współpracowników - mówi prokurator Andrzej Stojak z Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Śledztwo trwa od października ubiegłego roku. Palikot - jak każda inna osoba - mógł w 2005 roku wpłacić na fundusz wyborczy partii maksymalnie 21 225 zł i na rachunek bieżący Platformy Obywatelskiej 12 735 zł. Część z przesłuchanych osób przyznała, że pieniądze, które wpłacili nie należały do nich, ale pochodziły od osób związanych z obecnym posłem. Były działacz lubelskiej PO, Ireneusz Bryzek, powiedział w TVP Info, że pieniądze Palikota rozdawała m. in. poseł Joanna Mucha. Trzy lata temu była pełnomocnikiem finansowym lubelskiej Platformy. Mucha zapewnia, że wszystko wyjaśni w prokuraturze i zapewnia, że kampanię prowadziła poprawnie. Według nieoficjalnych informacji pieniądze miał też przekazywać Krzysztof Łątka, teraz sekretarz lubelskiego magistratu. - To nieprawda - ucina. Palikot mówi, że nikomu pieniędzy nie dawał, a gdyby nawet, to problem mieliby ci ludzie, którzy wzięli pieniądze, wpłacili na kampanię i powinni zapłacić podatek od darowizny. Być może Palikot będzie przesłuchany w sierpniu. (RP)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama