Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Kąpiel z salmonellą

Czerwona flaga, czyli zakaz kąpieli. A w wodzie pływają, pluskają się i chlapią dziesiątki osób.
Tak w upalny weekend było np. nad jeziorem Piaseczno. - Przecież na siłę nikogo z wody nie wyciągniemy - mówią ratownicy. Na Lubelszczyźnie, na różnych jeziorach, zalewach i w gliniankach jest blisko pół setki kąpielisk. Sześć z nich powinno świecić pustkami, bo sanepid stwierdził zanieczyszczenie wody. W zalewie w Kobylanach, kąpielisku przy ośrodku Jagoda nad jeziorem Piaseczno oraz w jeziorze Łukcze pływają salmonelle, a w zalewie Rudka w Zwierzyńcu inspektorzy wyłowili bakterie coli. W zalewie w Parysach dla odmiany jest zbyt mętna woda, a w zbiorniku retencyjnym w Kraśniku zalatuje zgnilizną i unosi się na niej kożuch glonów. Sprawdziliśmy, jak działa czerwona flaga nad jeziorem Piaseczno. Nie działa. W sobotę pływaków nie brakowało. - Nie miałem pojęcia o salmonelli - mówi Krzysztof Zamorski z Lublina, który przyjechał nad jezioro z rodziną. Natychmiast kazał wyjść z wody swoim dzieciom. - Myślałem, że ta czerwona flaga to przez wiatr i duże fale - dodał. Sanepid, który badał czystość wody, ostrzega: kąpiel w zainfekowanym jeziorze, w najlepszym wypadku, może skończyć się rozstrojem żołądka. - Najbardziej razi jednak to, że matki pozwalają swoim dzieciom bawić się w wodzie. Przecież maluchy najbardziej są narażone na działanie bakterii - mówi Jolanta Dobrzańska, kierownik oddziału higieny sanitarnej lubelskiego sanepidu. Skąd salmonella wzięła się w wodzie? - Są na ten temat różne teorie - mówi Sławomir Czubacki, zastępca wójta gminy Ludwin. - Może to przez ścieki, ptaki, a może po prostu ktoś skorzystał z jeziora jak z toalety? - zastanawia się Czubacki. Tymczasem domki nad jeziorem nie są skanalizowane. Gdyby były, mogłoby to rozwiązać problem. Ale gmina, choć ma taki projekt, nie ma pieniędzy na budowę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama