Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Płoną pola

Ponad trzydzieści hektarów zboża spaliło się na pniu. Płonie też słoma na ścierniskach i siano na łąkach.
W ogniu stanęło też sześć maszyn rolniczych. - Więcej ostrożności! - apelują strażacy. - Bywa tak, że nawet jednego dnia mamy kilkanaście wyjazdów - mówi Aneta Wożakowska-Kawska z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Łączny bilans żniw w naszym regionie to już kilkadziesiąt pożarów. Najwięcej w powiatach: bialskim, ryckim, lubartowskim, biłgorajskim i włodawskim. - Pożary są już niejako specyfiką okresu, który niedawno rozpoczął się w rolnictwie - zauważa Wożakowska-Kawska. - Niestety, w zdecydowanej większości przypadków winni są sami rolnicy, którzy nieostrożnie posługują się ogniem. Przykłady? - Choćby wszechobecne papierosy. Jeden niedopałek może doprowadzić do pożaru wielu hektarów zboża czy słomy - tłumaczy. Jeszcze gorsze w skutkach jest wypalanie pozostałości roślinnych na łąkach i polach. - Wciąż do tego dochodzi, choć to surowo zabronione - podkreśla Wożakowska-Kawska. (mb)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama