Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Sprawą marszałka zajmą się wojskowi śledczy

Sprawą Krzysztofa Grabczuka, marszałka województwa i księdza Grzegorza K. zajmą się prokuratorzy wojskowi.
Włodawska prokuratura musi im przekazać sprawę, bo przeoczyła, że duchowny jest oficerem. Akta śledztwa lada dzień powinny trafić do prokuratury wojskowej, która ma pierwszeństwo w prowadzeniu postępowań dotyczących żołnierzy i innych osób zamieszanych w sprawę. Może zdecydować, że ją przejmuje albo zrezygnować z tego i z powrotem odesłać ją do prokuratury cywilnej. To, że sprawa leży w gestii prokuratury wojskowej, wychwyciła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Doszło do tego już po tym, jak akta trafiły do Sądu Rejonowego razem z aktem oskarżenia. Prokuratorzy z Włodawy nie zauważyli, że drugi z oskarżonych - ksiądz Grzegorz K. jest kapelanem i oficerem w czynnej służbie w stopniu pułkownika. Musieli prosić sąd o zwrócenie im sprawy. Grabczuk był oskarżony o to, że w 2003 roku będąc prezydentem Chełma poświadczył nieprawdę w dokumencie. Miał w ten sposób pomóc duchownemu Grzegorzowi K. bezprawnie uzyskać 137 tys. zł na rozbudowę ośrodka Caritas. Z urzędowego pisma, które było podstawą do przyznania dotacji, wynikało, że ośrodek Caritasu działał już od 1998 roku. Po zwróceniu sprawy prokuraturze obydwaj mają status podejrzanych. Prokuratura, która ostatecznie zajmie się sprawą, będzie miała sporo pracy z uzupełnieniem dowodów. Musi m.in. poszukać drukarki, na której powstało pismo ówczesnego prezydenta Chełma. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama