Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Partie typują kandydatów do Parlamentu Europejskiego

Piotrowski chętnie, Zaleski czeka na decyzję partii, Grabczuk nie komentuje, a Czerniak się zastanawia.
Piotrowski chętnie, Zaleski czeka na decyzję partii, Grabczuk nie komentuje, a Czerniak się zastanawia. Choć wybory do Parlamentu Europejskiego dopiero w przyszłym roku, to już za chwilę partie zdecydują, kogo wystawić. - Zamierzam kandydować - potwierdza Mirosław Piotrowski, obecny europoseł (bezpartyjny, w 2004 r. startował z listy LPR). I dodaje: Dostałem więcej niż jedną propozycję, nie chciałbym teraz zdradzać, od jakich formacji. Według kuluarowych informacji Piotrowskiemu ma przypaść miejsce na liście PiS. O przychylność tej partii zabiega również inny eurodeputowany Zdzisław Podkański (Stronnictwo Piast). Jeden z naszych rozmówców wskazuje również na Andrzeja Pruszkowskiego, sekretarza PiS w Lublinie i radnego wojewódzkiego. - Jest dużo za wcześnie, żeby mówić o kandydowaniu - stwierdza Pruszkowski. Z kolei działacze PO wymieniają Krzysztofa Grabczuka, marszałka województwa oraz posła Włodzimierza Karpińskiego. - Chodzą takie pogłoski. Co do meritum nie będę tego komentował - mówi wymijająco Grabczuk. Na decyzję kierownictwa partii czeka obecny eurodeputowany Zbigniew Zaleski. - Debata ruszy po wakacjach. Jeśli moja praca będzie dobrze oceniona to głupio byłoby odmówić startu w wyborach. Na lewicy start rozważa Jacek Czerniak (SLD), przewodniczący sejmiku. Decyzji jeszcze nie podjął. - Warto powalczyć o miejsce w parlamencie, bo nawet jak nic z tego nie wyjdzie to przecież za dwa lata są wybory do samorządów i będzie okazja przypomnieć się wyborcom - komentuje jeden z lubelskich polityków. Rafał Panas

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama