Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Opole Lubelskie: uważaj na wysypkę

Inspektorzy sanitarni nie wiedzą, co powoduje uczulenie po kąpieli w miejscowym zalewie.
Sanepid zapewnia, że woda w miejskim zalewie nadaje się do kąpieli. Tymczasem coraz więcej osób skarży się na wysypkę, jaka pojawiała się u nich tuż po wyjściu z wody. Szesnastoletni Karol z Wojciechowa wspólnie ze znajomymi przyjeżdża do Opola codziennie. - W naszej okolicy jest to chyba najczystsze miejsce, gdzie można się kąpać - przyznaje. - Ale ostatnio mój kolega po kąpieli dostał wysypki. Całe szczęście, że mi się to nie przytrafiło. Podobny los spotkał syna pani Anny z Opola. - W ubiegłym tygodniu Piotrek poszedł na kąpielisko. Po dwóch godzinach wrócił cały w swędzących krostach. Drapał się niemiłosiernie - mówi zdenerwowana pani Ania. Dermatolog przepisał litanię leków i na odchodne powiedział, że coś musi być w wodzie, co uczula. Takich przypadków jest więcej. Sprawa znana jest opolskiemu sanepidowi. - Mieliśmy już trochę zgłoszeń telefonicznych, dwie osoby przyszły do nas osobiście. Sygnał dostaliśmy też od dyżurnego lekarza pogotowia - potwierdza Elżbieta Sempoch z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu Lubelskim. Co jest powodem tajemniczej wysypki? Sanepid nie wie. - Ale interesujemy się tą sprawą, bo takiego zjawiska nie powinno być - tłumaczy Sempoch. Inspektorzy i zarządca kąpieliska biorą pod uwagę dwie możliwości. Wysypkę mogą powodować substancje toksyczne produkowane przez glony lub zanieczyszczenie chemiczne wody. - Dla własnej wiedzy i czystego sumienia skontaktowaliśmy się już z wybitną specjalistką z Katedry Ekologii Ogólnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Chcemy zlecić wykonanie ponadstandardowej ekspertyzy dotyczącej wpływu roślinności wodnej na stany uczuleniowe - mówi Piotr Szczucki, zastępca burmistrza Opola Lubelskiego. Po raz ostatni sanepid kontrolował kąpielisko pod koniec lipca. Próbki wody trafiły do laboratorium w Janowie Lubelskim. Tam poddane zostały badaniom fizykochemicznym i mikrobiologicznych. Sprawdzano m.in. kwaśność wody i czy na kąpielisku nie występują bakterie coli, pałeczki salmonelli i enterokoki kałowe. Inspektorzy zapewniają, że wyniki są prawidłowe i można się kapać. Wczoraj po raz kolejny pobrali próbki wody do analizy. Wyniki będą znane za tydzień. Do sprawy powrócimy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama