Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poderżnął gardło byłej dziewczynie? Od zbrodni mija rok, a śledczy czekają na biegłych

Mateusza K., podejrzanego o zamordowanie swojej dziewczyny czeka dłuższa obserwacja psychiatryczna. Dopiero po wakacjach prokuratura zdecyduje, czy mężczyzna zostanie oskarżony
Poderżnął gardło byłej dziewczynie? Od zbrodni mija rok, a śledczy czekają na biegłych
21-latek z Lubartowa będzie odpowiadać za zbrodnię z sierpnia ubiegłego roku. W domu przy ul. Krętej w Lubartowie odnaleziono wówczas ciało 21-letniej Anny S. Dziewczyna z poderżniętym gardłem leżała w kałuży krwi.

W tym samym czasie policjanci dostali zgłoszenie o poparzonym człowieku, biegającym po ulicy w miejscowości Tarło. Chłopak rzucał się pod nadjeżdżające samochody. Usiłował popełnić samobójstwo. Uderzył w kilka samochodów. Wcześniej przyjechał na działkę swoich rodziców. Podpalił się, siedząc w swoim samochodzie. Z ciężkimi poparzeniami wybiegł jednak na zewnątrz. Z Tarła zabrali go ratownicy pogotowia. Mateusz K. został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

Szybko okazało się, że poparzony 21-latek to były chłopak zamordowanej. Feralnego dnia rano, miał ją odwiedzić. Wcześniej między Mateuszem K., a jego narzeczoną często dochodziło do kłótni. Zdarzały się rękoczyny.

Po próbie samobójczej Mateusz K. był w bardzo ciężkim stanie. Śledczym udało się jednak postawić mu zarzut zabójstwa. Mężczyzna trafił do szpitala w stołecznym areszcie przy ul. Rakowieckiej.

- Obecnie jego stan zdrowia pozwala na uczestniczenie w czynnościach procesowych - mówi Marcin Siwiec, prokurator rejonowy w Lubartowie.
W sprawie powołano biegłych psychiatrów, którzy mieli ocenić poczytalność Mateusza K. Obserwacja trwała ponad trzy tygodnie. Została przerwana ze względu na stan zdrowia podejrzanego.

- Zgodnie z zaleceniem biegłych zwróciliśmy się więc o przedłużenie obserwacji o kolejne cztery tygodnie - dodaje Siwiec. - Sąd jeszcze nie rozpatrzył wniosku w tej sprawie. Spodziewamy się, że nastąpi to do początku sierpnia.

To oznacza, że badanie Mateusza K. zakończy się dopiero we wrześniu. Później biegli zabiorą się za pisanie opinii.

- Dopiero po jej sporządzeniu podejmiemy decyzję dotyczącą oskarżenia Mateusza K. - mówi Siwiec. - Pozostały materiał dowodowy został już zebrany.

W optymistycznej wersji, ocena biegłych powinna być gotowa jesienią. Jeśli więc 21-latek stanie przed sądem, to nastąpi to dopiero pod koniec roku. Ponad rok od zbrodni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama