Reklama
Szaleńcy wiozą śmierć!
18-latek i o 14 lat od niego starszy mężczyzna zginęli rano w BMW w Żyrzynie. Wszystko wskazuje, że zgubiła ich nadmierna prędkość.
- 17.08.2008 19:23
Tak jak w większości wypadków, do których doszło od czwartku.
Nadjeżdżające od strony Warszawy BMW na amerykańskich numerach wyprzedzało kolejne samochody. Nagle przed pojazd wybiegła sarna. Kierowca chciał ją ominąć, wpadł w poślizg, zjechał na pobocze, po czym uderzył w drzewo.
- Siła uderzenia była tak duża, że BMW rozpadło się na części, a jadący w nim dwaj mężczyźni zostali wyrzuceni z samochodu - mówi Grzegorz Paśnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - 18-letni Przemysław P. z gminy Jabłonna i 32-letni Andrzej O. ze Stalowej Woli zginęli na miejscu.
Czarna seria rozpoczęła się już w czwartek wieczorem. W Kazimierzu Dolnym 33-letni Piotr S. nie zapanował nad motocyklem na łuku jezdni i uderzył głową w słup oświetleniowy. Zmarł w szpitalu. W Sitańcu pod Zamościem volvo śmiertelnie potrąciło pieszego. W piątek w Rogóźnie audi rozbiło się w rowie (szeroko informowaliśmy o tym w sobotnim wydaniu gazety). Zginęły trzy osoby, m.in. brat pijanego kierowcy.
Tragiczna była sobota. Tuż przed północą w Jeziorach (pow. łukowski) matiz zjechał na pobocze i dachował. 22-letni kierowca Zbigniew G. zmarł w szpitalu. Godzinę później w Cycowie II (pow. łęczyński) audi 80 wpadło w poślizg i dachowało. Zginęła 52-letnia pasażerka. Kierowca zostawił ją w samochodzie i uciekł. Policjanci zatrzymali go po kilku minutach. 54-letni Zenon B. miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.
Tego samego dnia przed południem w Wólce Cycowskiej fiat 126 p zderzył się z toyotą avensis. W szpitalu zmarła 42-letnia Barbara P., która kierowała maluchem.
W czwartek policja zatrzymała 27 pijanych kierowców, w piątek 46, w sobotę 33. Niedzielna statystyka będzie znana jutro.
Sąd aresztował w sobotę sprawcę najtragiczniejszego wypadku - 19-letniego Łukasza Sz., kierowcę audi, które w piątek rano rozbiło się w Rogóźnie. 19-latek wracał z bratem i trzema pasażerkami znad jeziora. Na zakręcie audi wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Trzy osoby zginęły na miejscu. Łukasz Sz. miał w organizmie około promila alkoholu. Za spowodowanie po pijanemu śmiertelnego wypadku grozi mu do 12 lat więzienia.
Reklama













Komentarze