Napad na prokuratorkę w centrum Lublina
Młody bandyta napadł w centrum miasta na panią prokurator z prokuratury okręgowej. Policja schwytała go przypadkiem.
- 27.08.2008 16:49
Wczoraj po południu policjanci, którzy patrolowali rejon Starego Miasta w Lublinie zauważyli znanego im 19-letniego Arkadiusza A. Młody mężczyzna, szybkim krokiem szedł ulicą Grodzką, na której z powodu remontu obowiązuje \"zakaz ruchu pieszych”.
Na widok policji przyśpieszył kroku i coś schował do kieszeni. Pierwsza, za złamanie zakazu, zaczęła go legitymować strażniczka miejska. Potem doszli policjanci.
- Wówczas do patrolu podszedł jakiś mężczyzna, który powiedział aby Arkadiuszowi A. sprawdzić kieszenie i szybko odszedł - mówi Piotr Branica, z biura prasowego KMP w Lublinie. - Chłopak po usłyszeniu tych słów zaczął się szarpać z policjantami. Próbował uciec. Policjanci go obezwładnili. A w jego kieszeni znaleźli łańcuszek.
Okazało się, że należy do pani prokurator, która przyjechała do Lublina na wycieczkę. Arkadiusz A. wyrwał jej łańcuszek kilka minut przed zatrzymaniem przez policję. Napadł na nią kiedy przechodziła z ulicy Podwale na Plac po Farze. Dzisiaj prokuratura zdecyduje jakie postawi mu zarzuty.
er
Reklama
Komentarze