Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

30 tys. zł kary dla lubelskiego szpitala. Pacjent z bólem w klatce piersiowej nie został wpuszczony

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył 30 tys. zł kary na Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Lublinie. Chodzi o sytuację, w której pacjent z bólem w klatce piersiowej nie otrzymał pomocy w izbie przyjęć przy ul. Herberta. Dyrekcja placówki zapowiada odwołanie od decyzji. Dwie pielęgniarki zostały zwolnione dyscyplinarnie, a sprawa trafiła również do prokuratury.
30 tys. zł kary dla lubelskiego szpitala. Pacjent z bólem w klatce piersiowej nie został wpuszczony

Autor: pixabay.com

Do zdarzenia doszło w sierpniu. Mężczyzna, który skarżył się na ból w klatce piersiowej, zgłosił się wraz z towarzyszącą mu kobietą do izby przyjęć szpitala przy ul. Herberta. Jak wynika z wcześniejszych doniesień medialnych, drzwi były zamknięte. Mimo dzwonienia nikt nie otworzył. Mężczyzna został przewieziony do innej placówki, gdzie udzielono mu pomocy. Jak się okazało, przeszedł zawał. 

Sprawą zajęło się lubelskie kierownictwo NFZ. Jak poinformowała PAP rzeczniczka lubelskiego oddziału Funduszu Małgorzata Bartoszek, kontrola zakończyła się nałożeniem na szpital 30 tys. zł kary za nieudzielenie pacjentowi pomocy w izbie przyjęć.

NFZ otrzymał wyjaśnienia placówki. Z dokumentacji wynika, że za zaistniałą sytuację odpowiadały zaniedbania dwóch pracowników personelu pielęgniarskiego, którzy – jak wskazał Fundusz – nie dopełnili swoich obowiązków.

Dwie osoby zwolnione dyscyplinarnie

Dyrektor szpitala Piotr Matej przyznał, że placówka otrzymała decyzję NFZ w środę. Zapowiedział jednocześnie złożenie wniosku o odstąpienie od kary lub jej obniżenie. Jak wyjaśnił, szpital przeprowadził własne postępowanie wyjaśniające. Monitoring miał jednoznacznie wskazać, że personel nie zareagował na potrzeby pacjenta. Wobec dwóch osób pełniących wówczas dyżur pielęgniarski wyciągnięto konsekwencje służbowe. Obie zostały zwolnione dyscyplinarnie.

– Doszło do błędu ludzkiego i ze strony szpitala zostały już wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które zawiniły – powiedział Piotr Matej.

Szpital zawiadomił prokuraturę

To jednak nie koniec sprawy. Szpital złożył również zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Lublinie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby zobowiązane do udzielania świadczeń zdrowotnych.

Dyrektor placówki podkreśla, że w jego ocenie zdarzenie nie wynikało z błędu organizacyjnego dotyczącego sposobu udzielania świadczeń. Z tego powodu zamierza przekonywać NFZ do odstąpienia od kary lub jej zmniejszenia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama