Sprawa przewodniczącego Dudy
Konopnica. Prokuratura potwierdza nasze ustalenia i sprawdza, czy w gminie podstępnie sporządzono nieprawidłową listę wyborczą.
- 19.09.2008 18:38
Aferę wyborczą odkryliśmy pod koniec sierpnia. Andrzejowi Dudzie, obecnie przewodniczącemu Rady Gminy z PSL, sąd warunkowo umorzył na dwa lata postępowanie karne za jazdę samochodem po wypiciu wódki. Wyrok zapadł we wrześniu 2005 roku. Tymczasem już jesienią 2006 roku Duda wystartował w wyborach samorządowych do Rady Gminy. Złamał prawo, bo zgodnie z ordynacją nie miał prawa wybieralności. Na tym nie koniec. Duda potwierdził pisemnie w Krajowym Biurze Wyborczym, że może ubiegać się o mandat radnego.
Sprawą zajęła się prokuratura. - Mamy uzasadnione podejrzenie, że doszło do podstępu w celu nieprawidłowego sporządzenia listy wyborczej. Chodzi o złożenie nieprawdziwego oświadczenia o posiadaniu prawa wyborczego - mówi Bożena Wasiewicz, zastępca szefowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Policjanci mają się uporać ze zbieraniem dokumentów i przesłuchaniami do 20 października.
Decyzję o wygaszeniu mandatu Dudzie powinna podjąć Rada Gminy Konopnica. - Zanim przygotuję projekt uchwały muszę mieć inną podstawę niż artykuły prasowe. Czekam na efekt działań prokuratury - stwierdza Mirosław Żydek, wójt gminy.
Owoców pracy śledczych wygląda też Urząd Wojewódzki. Wojewoda nadzoruje samorząd i może, jeśli radni nie przegłosują wygaszenia mandatu, wydać za nich zarządzenia zastępcze. Pismo z urzędu poszło do prokuratury na początku tygodnia. - Chcemy wiedzieć, czy pan Duda miał prawo wybieralności. Jeśli nie, to istnieje podstawa do wszczęcia procedury nadzorczej - mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.
Reklama













Komentarze