Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dwa dni z \"Balladyną” w Teatrze Osterwy

Słynne dzieło Juliusza Słowackiego w reżyserii Bogdana Cioska to rzecz, którą trzeba zobaczyć.
Ciosek zamienił romantyczną tragedię we współczesny kryminał. Wraz z genialną kostiumolożką Barbarą Wołosiuk ubrał bohaterów w odzież, jaką można spotkać na ulicy. Wraz ze scenografem Andrzejem Witkowskim umiejscowił ich w przestrzeni nie mającej nic wspólnego z bajecznymi czasami dawnych Słowian. Aktorom kazał wykonywać czynności, które podkreślają dzisiejszość akcji. W kluczowej scenie przedstawienia główna bohaterka tragedii, grana przez Hankę Brulińską, nerwowo piłuje i maluje paznokcie, uzewnętrzniając obawy przed wydaniem się jej zbrodni. Baśniowe postacie też są całkiem współczesne - Skierka i Chochlik jeżdżą na rowerach - ale inaczej grane. Poruszają się i zachowują jakby były żywymi lalkami. Jest w tym spektaklu przejmująco opowiedziana historia dojrzewania zła i małości ludzkiej. Czyli to, co napisał Słowacki. Jest też baśniowość romantyzmu, ale zagrana nowoczesnymi środkami psychofizycznymi. I jest wreszcie ironiczny dialog reżysera z historią inscenizacji tej \"niby tragedii”, jak mówił o \"Balladynie” autor. Krótko mówiąc, ta realizacja Teatru Osterwy to rzecz warta zobaczenia. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, jest okazja. Spektakl będzie grany w środę i czwartek o godz. 9 i 12.30. Bilety od 15 do 28 zł. Adres: ul. Narutowicza 17.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama