Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Wody w rzekach jest więcej, ale zagrożenia nie ma

Bug w Dorohusku i Strzyżowie, Wieprz w Krasnymstawie i Tyśmienica w Tchórzewie. Te trzy rzeki przekroczyły stany ostrzegawcze
Woda w Bugu i Wieprzu ciągle się podnosi. Spokojnie jest za to na Wiśle. W każdym z trzech punktów pomiarowych na Lubelszczyźnie, lustro wody jest poniżej stanu ostrzegawczego. Jednak nawet tam, gdzie rzeki przybierają, sytuacja jest pod kontrolą. - Woda nie zagraża ludziom, może co najwyżej podtapiać okoliczne łąki - uspokajają pracownicy Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. - Na bieżąco monitorujemy sytuację i na razie nie ma powodów do obaw - dodaje Roman Malesa z krasnostawskiej straży miejskiej. - Jeśli któreś z nadwieprzańskich gospodarstw zgłosi podtopienie, od razu zaczniemy działać. W Krasnymstawie Wieprz przy wysokim poziomie wody może zagrozić około 50 posesjom. Ostatnio takie problemy mieli krasnostawianie na wiosnę 2006 roku. Wtedy jednak Wieprz osiągnął 5,7 metra, o ponad metr przekraczając stan alarmowy. Na razie rzeka ludziom nie zagraża. Za to skutecznie utrudnia pracę ratownikom, którzy od kilku dni poszukują zaginionego wędkarza z gminy Izbica. - Przy tak wysokim stanie wody, trudno prowadzić poszukiwania - mówi Marzena Skiba, rzecznik krasnostawskiej policji. - Mimo to strażacy z OSP przeczesują rzekę. Ratownicy planowali spiętrzenie wody w górze rzeki, co miało obniżyć stan Wieprza w obszarze poszukiwań. Ostatecznie z pomysłu zrezygnowano, bo istniała groźba, że rzeka zaleje Izbicę. (SAD)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama