Wczoraj aż strach było przejść się po parku Radziwiłowskim. Etiudy ekologiczne przedstawiali mali artyści.
Marek Pietrzela
06.10.2008 18:35
Niektórzy wyglądali bardzo groźnie.
W bialskim parku uczniowie z kilku szkół z Białej Podlaskiej, Rossosza i Kobylan uczestniczyli w oryginalnej imprezie \"Strachy polne wśród drzew”.
- Jestem tutaj pierwszy raz, ale bawię się dobrze - przyznała Paulinka Waszczuk ze Szkoły Podstawowej w Kobylanach. Paulina, jej koledzy i koleżanki przywieźli do parku swój Teatr Magia Słów. Oprócz dzieci z Kobylan swoje etiudy o tematyce ekologicznej zaprezentowali uczniowie z bialskiego Koła Teatralnego z Publicznego Gimnazjum nr 3, z Teatru Lubinki przy SP nr 3 w Białej Podlaskiej oraz z Teatru Wierzbak działającego przy podstawówce w Rossoszu. Wszyscy uczestnicy parkowego spotkania brali udział w teatralnej etiudzie, która była improwizacją mówiąca o potrzebie ratowania drzew. Animatorami byli członkowie Teatru Elipsa działającego przy bialskim MOK.
- Cieszę się, że dzieci dobrze się bawiły. Przekonały się, że kultura nie jest nudna. A w dodatku w etiudy wplecione były edukacyjne wątki dotyczące ochrony przyrody. Dobrze, że w imprezie biorą udział nowi ludzie. W tym roku po raz pierwszy wystąpił zespół z Kobylan - podkreśla Anna Stanek z Miejskiego Ośrodka Kultury, która od kilkunastu już lat organizuje \"Strachy polne wśród drzew”.
- Nawet dorośli mieli dobrą zabawę z tym happeningiem i ekologią - dodaje Danuta Szaniawska z Rossosza, druga organizatorka parkowej kolorowej imprezy.
Komentarze