Reklama
Jutro pojedziemy nową dwupasmówką
Dzisiaj wieczorem wzdłuż nowego odcinka ul. Jana Pawła II zabłysną latarnie.
- 14.10.2008 21:06
Jutro około południa zacznie działać sygnalizacja, a drogowcy zdejmą szlabany. Nową dwupasmówką dojedziemy z Czubów aż do al. Kraśnickiej.
- Do czwartku musimy dokończyć chodniki i uzupełnić oznakowanie poziome - wylicza Stanisław Wydrych z Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych, które jest liderem konsorcjum budującego arterię na zlecenie miasta. - Już po otwarciu drogi dla ruchu będziemy kończyć zakładanie trawników, stawiać brakujące bariery energochłonne między jezdniami oraz płotki w miejscach, gdzie chodniki biegną ponad poziomem jezdni. A w przyszłym roku dokończymy resztę trawników i położymy ostatnią wierzchnią warstwę asfaltu.
Budowa liczącego 2300 m odcinka ul. Jana Pawła II od skrzyżowania z Szafirową do al. Kraśnickiej pochłonie 52 miliony złotych. - Do tej pory zapłaciliśmy wykonawcom już 15 mln złotych, lada dzień damy im kolejne 10,8 mln zł - informuje Waldemar Szulc, który w imieniu Urzędu Miasta nadzoruje roboty. - Wartość już wykonanych prac jest większa i wynosi ok. 37 mln zł, ale wykonawcy skredytowali prace.
Na skończenie drogi robotnicy mają czas do października 2010 r., ale uparli się, by arteria była przejezdna w 30. rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II. - To dziennikarze rzucili taką datę, a myśmy nie protestowali i chcieliśmy zrobić wszystko, by zdążyć w tym terminie - mówi Wydrych.
Drogowcy uwijają się jak w ukropie, by zdążyć na czas. Teraz na placu budowy jest ok. 220 osób. Choć jeszcze dzisiaj miejscy fachowcy od inżynierii ruchu mają sprawdzać, czy droga nadaje się do użytku, to pewne jest, że już jutro po biało-czerwonych płotkach nie będzie ani śladu.
- Wykonawcy przedstawili wszystkie potrzebne dokumenty - zapewnia Eugeniusz Janicki, dyrektor Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta.
• Wzdłuż całej dwupasmówki drogowcy wykonali fundamenty pod dodatkowe słupy. Na wszelki wypadek, gdyby w przyszłości miały jeździć tędy trolejbusy. A wszystko po to, by nie oszpecić drogi lasem słupów takim, jaki można oglądać wzdłuż ul. Orkana.
• Inne niż zwykle są też studzienki burzowe. Ich wpusty umieszczone są w krawężnikach, a nie w asfalcie, co oszczędzi kierowcom dodatkowych wstrząsów. Ratusz zapowiada, że na nowych ulicach będzie stosować takie właśnie rozwiązanie.
Reklama
Komentarze