Na karetkę nie było czasu. Pędzili do szpitala pod eskortą policji [wideo]
Ośmiolatek ze Stoczka Łukowskiego spadł z roweru, uderzył głową w chodnik i stracił przytomność. Do szpitala było ponad 20 kilometrów, więc liczyła się każda sekunda. Ojciec chłopca poprosił o pomoc policjantów. Ci natychmiast włączyli sygnały ostrzegawcze.
02.09.2023 11:27