W kolejce po dary
Na śniadanie będzie manna na wodzie, kopytka ze smalcem, chleb, zamiast szynki paprykarz szczeciński i na deser dla 6-letniego syna i 4-letniej córki zetrę jabłko z cukrem - mówi nie kryjąc wzruszenia bezrobotna z Lublina. Gdyby nie pomoc PCK, nawet nie miałaby co dać na święta.
28.03.2002 20:19