Pan na swojej ojcowiźnie
Nasz Czytelnik spacerując wzdłuż Uherki, w pobliżu domku dróżnika, zwrócił uwagę na prowizoryczny budynek. Chociaż domek miał zapadnięty dach i ścianę obitą jedynie deskami, jest zamieszkany. - Nie wyobrażam sobie, jak można w takiej chałupie przezimować - zaalarmował redakcję.
10.10.2006 17:47