Przepraszam, właśnie jem
Prezydent Lublina, jeśli robi sobie w pracy przerwę na posiłek, to od czasu do czasu wpada do ratuszowego baru na gołąbki. Z kolei Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa, woli w tym czasie wyjść do domu po kanapki. - Bo tak jest szybciej - zaznacza.
16.03.2003 19:28