Co się dzieje w lubelskiej Inspekcji? „Kto ma plecy w PiS, ten ucieka”
Zakaz rozmów między pracownikami nowymi i starymi, premiowanie „swoich” i zastraszanie. Tak według niektórych pracowników, wygląda dzień powszedni w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie. Z pracy w instytucji odeszły nawet osoby związane z PiS.
22.10.2020 10:47