Zadzwonił i powiedział, że podłożył bombę w klasztorze
33-latek zadzwonił na policję i powiedział, że w klasztorze w Sitańcu jest podłożona bomba. Alarm był fałszywy, a mężczyzna trafił w ręce policji. To nie pierwszy tego typu żart w jego wykonaniu.
05.06.2015 17:45