Tatuś urządził dziecku piekło
Pawełek ma trzy miesiące i już przeżył tragedię. Chłopczyk trafił do szpitala z posiniaczoną buzią, poranioną głową i śladami poparzeń. Płaczem reaguje, gdy ktoś próbuje dotknąć jego rączek.
– To są ślady mogące świadczyć o pobiciu dziecka – twierdzi Stefania Kurcewicz, ordynator oddziału dziecięcego chełmskiego szpitala. – Gdy go przyjmowałam, chłpczyk był brudny, ale dobrze odżywiony – dodaje.
30.07.2006 20:42