Tatran Kraśniczyn – Brat Siennica Nadolna 1:1. Cieszą się tylko gospodarze
Mecz w Kraśniczynie był kolejnymi derbami powiatu krasnostawskiego. – Remis jest wynikiem sprawiedliwym, podział punktów nie krzywdzi żadnej z drużyn – twierdzi Lucjan Fedak, prezes Tarana. Innego zdania są goście. – Powinniśmy wygrać to spotkanie 4:1, na nawet 5:1 – mówi szkoleniowiec Brata Andrzej Krawiec. – Mieliśmy co najmniej pięć klarownych sytuacji, z których powinny paść bramki. Sam Sebastian Suduł powinien wykorzystać ze cztery.
21.08.2016 22:44