Pora na tegoroczne piłkarskie „ostatki” w Betclic I Lidze. W niedzielę (godz. 20.15) Górnik Łęczna zagra u siebie z Ruchem Chorzów. Motywacji do walki o punkty gospodarzom nie powinno zabraknąć. Drugi wygrany mecz w lidze byłby bowiem świetnym prezentem dla kibiców z okazji święta Barbórki (4 grudnia)
Czwarty grudnia to ważne święto wśród górniczej społeczności. Tego dnia obchodzona jest bowiem Barbórka
Już tylko kilka godzin dzieli nas od pierwszego gwizdka w meczu Motor Lublin - Legia Warszawa. Po meczu na kibiców czekać będą dodatkowe kursy komunikacji miejskiej.
Na otwarcie 18. kolejki Betclic I Ligi Polonia Bytom i Górnik Łęczna po bardzo ciekawym meczu podzieliły się punktami. Jak spotkanie podsumowali szkoleniowcy obu ekip?
Dwie piękne bramki i dobry mecz Górnika Łęczna w Bytomiu. W piątkowy wieczór zielono-czarni walczyli jak równy z równym z bijącą się o awans Polonią, ale wracają ze Śląska z niedosytem bo zamiast trzech punktów zdobyli tylko jeden
Rozmowa z Jarosławem Stępniem, trenerem Victorii Łukowa
Górnik Łęczna wciąż ma tylko jedną wygraną na koncie w sezonie 2025/2026. W niedzielę zielono-czarni przegrali u siebie z ŁKS Łódź 1:2 i spadli na ostatnie miejsce w Betclic I Lidze. Jak spotkanie podsumowali trenerzy obu ekip?
Jak nie idzie to nie idzie. W niedzielę Górnik Łęczna przegrał dziewiąty mecz w tym sezonie. Tym razem trzy punkty ze stadionu przy Al. Jana Pawła II wywiózł ŁKS Łódź. Zielono-czarni mogą mówić o pechu, bo przy stanie 0:0 rywali uratowała poprzeczka, a później przeciwnicy dość szczęśliwie wywalczyli rzut karny
W piątek „zwycięski remis” z Holandią, a w poniedziałek ogromne męczarnie w wyjazdowym meczu z niżej notowaną Maltą. Kibice na stadionie w Ta' Qali zobaczyli aż pięć bramek, a reprezentacja Polski dość szczęśliwie wygrała 3:2
To nie jest wielkie wydarzenie, bo pokonanie pierwszoligowca przez wicelidera Orlen Ekstraligi było obowiązkiem.
BKS Bodaczów kończy udaną rundę cenną wygraną w Tyszowcach. Zespół trenera Krzysztofa Hadło, pokazał charakter i wygrał na trudnym terenie z tamtejszą Huczwą grając niemal przez godzinę w osłabieniu. Bohaterem gości okazał się Mateusz Wróbel. Nominalny napastnik i zarazem kapitan BKS stanął w pewnym momencie w bramce gości i nie puścił gola