Powiat Lubartowski rozwija publiczny transport zbiorowy, który systematycznie zaczął zanikać po upadku wielu oddziałów PKS jak Puławy czy Lublin oraz spółdzielni Transped. Od początku realnego funkcjonowania przewozów finansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, czyli od 2020 roku, do samorządu trafiło niemal 3 mln zł wsparcia.
Od momentu upadku PKS Włodawa czy Biała Podlaska liczba połączeń w powiecie Parczewskim systematycznie malała a niezmotoryzowana część społeczności załamywała ręce. Oferty prywatnych przewoźników często były tylko "na papierze" - jakość świadczenia usług w postaci realizacji tras i godzin zgodnie z rozkładami jazdy pozostawały wiele do życzenia.
Wykluczenie komunikacyjne w powiecie opolskim nie pojawiło się nagle. Dla wielu mieszkańców jego początek wiąże się z 2016 rokiem i upadkiem PKS Puławy - państwowego przewoźnika, który przez lata zapewniał dojazd z miejscowości oddalonych od głównych tras. To właśnie wtedy na mapie powiatu zaczęły realnie narastać tzw. „białe plamy” - wsie, z których bez własnego samochodu trudno było dotrzeć do szkoły, lekarza czy urzędu.
Ponad pół miliona złotych dofinansowania otrzymał Powiat Świdnicki na komunikację autobusową. Chodzi o połączenia ze Świdnika do Piask i Łęcznej.
Wykluczenie komunikacyjne to jeden z największych problemów, z jakimi od lat mierzą się mieszkańcy terenów wiejskich po likwidacji wielu oddziałów PKS oraz pogarszającej się sytuacji komunikacyjnej po okresie pandemii. Brak dojazdu do lekarza, apteki, szkoły czy urzędu potrafi skutecznie utrudnić codzienne funkcjonowanie. Jak sobie gminy z tym radzą? Przyjrzeliśmy się sytuacji w gminach Chodel, Kraśnik oraz Opole Lubelskie.
Zawieszone kursy, opóźnienia i oczekiwanie na autobus, który nie wiadomo kiedy przyjedzie. Tak wygląda rzeczywistość pasażerów komunikacji pozamiejskiej, którzy ironicznie twierdzą, że "prywaciarzom nikt nie podskoczy". Ktoś jednak odpowiadać za to musi.