Obecnie działają trzy trasy, każda z dwoma kursami dziennie. Pierwsza z nich przebiega na trasie Tomaszów Lubelski - Górno-Podhorce - Grodysławice - Rachanie - Tomaszów Lubelski. W okresie od stycznia do marca 2026 roku autobusy pokonały tam łącznie 5208 kilometrów.
Druga linia łączy Tomaszów Lubelski z miejscowościami Chyże i Maziły. W tym samym okresie wykonano na niej 3968 wozokilometrów.
Najdłuższą trasą jest linia prowadząca przez Żerniki, Telatyn, Nowosiółki, Radków i Ulhówek. W ciągu trzech miesięcy autobusy przejechały tam łącznie 10 644 kilometry.
Jak informuje Tomasz Machalski, zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji i Drogownictwa, wszystkie te połączenia są nierentowne.
- Liczba pasażerów oraz sprzedanych biletów jest bardzo niska. Bez dopłat przewoźnicy nie byliby zainteresowani prowadzeniem tych linii - wyjaśnia.
Samorząd obawia się, że przy utrzymującej się tendencji spadkowej liczby pasażerów oraz rosnących kosztach paliwa, wynagrodzeń i eksploatacji pojazdów -w kolejnych latach chętnych do obsługi tras może zabraknąć.
Na spadek zainteresowania transportem publicznym wpływają także zmiany demograficzne w regionie oraz rosnąca liczba samochodów prywatnych. Coraz więcej mieszkańców wybiera własny środek transportu, rezygnując z autobusów.
Bez zwiększenia finansowania z funduszu rządowego przyszłość lokalnych połączeń stoi pod znakiem zapytania. Dla wielu mieszkańców oznaczałoby to powrót do problemu wykluczenia komunikacyjnego.














Komentarze