Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłka nożna: Marian Rapa ponownie prezesem Lubelskiego Związku Piłki Nożnej

Piątkowy zjazd Lubelskiego Związku Piłki Nożnej nie przyniósł niespodzianek. Delegaci zdecydowali, że szefem związku w kolejnych czterech latach będzie Marian Rapa. Nie mieli innego wyjścia, bo Rapa był jedynym kandydatem na to stanowisko. - To przypomina czasy PZPR - skomentował jeden z trenerów. W sali Lubelskiego Domu Techniki NOT przy ul. Skłodowskiej w Lublinie pojawiło się wczoraj ponad stu przedstawicieli środowiska piłkarskiego z terenu całego województwa. Okazją do tego była druga tura walnego zebrania sprawozdawczo-wyborczego Lubelskiego Związku Piłki Noznej. Działacze klubów, trenerzy, sędziowie oraz członkowie zarządu LZPN mieli do przedyskutowania i uchwalenia kilkanaście punktów z porządku obrad. Najważniejsze z nich to wybór nowego prezesa i zarządu związku na kolejną, czteroletnią kadencję i zmiany w statucie. Przy tej okazji nie mogło zabraknąć wzajemnych adoracji w postaci wręczania sobie wyróżnień. - Mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku - mówił do zgromadzonych Marian Rapa, który przedkładał sprawozdanie z działalności związku w minionej kadencji. - Wynik finansowy jest dodatni. Od 2002 roku nie podnieśliśmy opłat od klubów. Udało się zrobić dużo w zakresie piłkarstwa młodzieżowego. Powstał zespół inicjatywny w sprawie ośrodka piłkarskiego w Lublinie. Rapa ze smutkiem stwierdził jednak, że baza sportowa w Kozim Grodzie jest tragiczna. Na koniec skierował podziękowania i ciepłe słowa do wszystkich, którzy wspierali działalność LZPN. Jego wystąpienie trwało około 20 minut i zostało przyjęte bez żadnych emocji.Część osób wyszła na ten czas z sali obrad. Najwięcej czasu, ponad 1,5 godziny, zajęło delegatom uchwalenie zmian w statucie związku. Kiedy jednak się z tym uporano nadszedł moment na, który większość czekała od początku, czyli wybory nowego prezesa LZPN. Liczono, że w ostatniej chwili do rywalizacji z Rapą zostanie zgłoszony ktoś jeszcze. Ale nic takiego nie miało miejsca. Wybory okazały się więc czysto formalnym obowiązkiem. Nie trzeba było nawet ich utajniać i głosowanie odbyło się jawnie. Efekt? 93 głosy za Rapą, trzy wstrzymujące się i żadnego przeciwnego. Nie wszystkim się to podobało. - To mi przypomina czasy PZPR, kiedy do wyboru był tylko jeden słuszny kandydat - komentuje Andrzej Chudy, trener KS Nasutów. - Myślałem, że będą starować inni, liczyłem na zmiany. Ale nie było żadnej alterantywy. Plany nowego - starego prezesa na najbliższe lata to m.in. doprowadzenie do budowy w Lublinie ośrodka piłkarskiego dla uzdolnionej młodzieży na bazie Gimnazjum nr 16 przy ul. Poturzyńskiej oraz znalezienie nowego lokalu dla siedziby związku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama