Realizacja: Dominik Smaga
Tour de Pologne wróci do Lublina (wideo)
W Lublinie zostanie rozegrany jeden z etapów przyszłorocznego wyścigu kolarskiego Tour de Pologne (TdP). Potwierdził to Czesław Lang. dyrektor TdP.
- 31.10.2008 15:28
Wyścig ma się odbyć w pierwszej połowie sierpnia. Trasa miejskiego odcinka nie zmieni się - kolarze będą się ścigać na pętli wytyczonej Al. Racławickimi, Krakowskim Przedmieściem, ul. Kapucyńską, Narutowicza, Głęboką i Sowińskiego.
Rozmowy z Langiem rozpoczął już Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (MOSiR), który w imieniu Ratusza ma pilotować przedsięwzięcie. - Decyzja jest, ale wiele szczegółów jeszcze jest do ustalenia - wyjasnia Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR.
Lang zapowiada, że przygotuje więcej imprez towarzyszących lubelskiemu etapowi. Bardziej rozbudowane mają być m.in. wyścigi młodych amatorów z Lublina. Ratusz chce też powiązać z wyścigiem kilka innych wydarzeń, także kulturalnych.
Realizacja: Dominik Smaga
Podobnie jak w tym, także w przyszlym roku władze miasta dopłacą do organizacji wyścigu. W bieżącym roku była to kwota 360 tys. złotych. Po skandalu, którym zakończył się lubelski etap TdP przerwany przez kolarzy, Ratusz dawał do zrozumienia, że nie będzie skłonny dopłacić już tak dużej sumy do przyszłorocznego wyścigu.
- Oczywiście będę starał się zminimalizować wkład miasta - mówi dziś Adam Wasilewski, prezydent Lublina.
Przypomnijmy: skandal wybuchł tuż przed końcem lubelskiego etapu TdP, 17 września. Po wjeździe do Lublina kolarze mieli zrobić trzy okrążenia ulicami miasta.
Ale po drugim peleton stanął, bo zawodnicy uznali, że jezdnia jest za śliska. Tego samego dnia zdruzgotany Lang oświadczył, że postara się, by w przyszłym roku wyścig znów zawitał do Lublina. Wczoraj potwierdził swój zamiar składając władzom miasta oficjalną propozycję.
Lang w ramach przeprosin przekazał dziś lubelskim domom dziecka rowery. Wcześniej zobowiązał się do tego, że zwróci miastu 10 tys. euro, czyli ok. 10 proc. kwoty, którą Ratusz dofinansował organizację lubelskiego etapu TdP.
Realizacja: Dominik Smaga
Reklama













Komentarze