Łoboda: Mamy kilku pewniaków
ROZMOWA Z Tadeuszem Łobodą, prezesem Polskiego Związku Taekwon-do ITF
- 20.11.2008 14:06
W weekend w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich zostaną rozegrane międzynarodowe otwarte mistrzostwa Polski w taekwon-do.
W imprezie wystartuje blisko trzystu uczestników z pięćdziesięciu dwóch klubów. Do Lublina przyjadą również zawodnicy z Anglii, Białorusi, Iranu, Irlandii, Łotwy, Mołdawii, Rumunii, Rosji, Słowacji i Szwecji.
- Liczymy, że uda się potwierdzić naszą supremację. Oprócz Lewartu Lubartów i Lubelskiego Sportowego Klubu Taekwon-do, w zawodach wystartują także Green Sport Club Lublin, Żak Biała Podlaska oraz Kraśnicka Akademia Taekwon-do.
- W mistrzostwach kraju czołówka jest bardzo silna i wyrównana. Konkurencja jest duża, więc lepiej mówić o medalach. Różnice między poszczególnymi zawodnikami są naprawdę minimalne. Mimo to mamy kilku pewniaków.
- Na Ilonę Działę w walkach, Mariusza Wronowskiego w układach, Monikę Olek, Joasię Lipę czy Mariusza Cieślika.
- Jarkowi Susce niedawno urodziło się drugie dziecko. Startował również w Pucharze Świata, więc przyda mu się trochę wolnego. Małgosia Rogaczewska jest w piątym miesiącu ciąży. Po zdobyciu Pucharu Świata odpoczywa też Daniel Działa. Poza tym na takich imprezach pojawia się wielu \"podglądaczy”. Dlatego lepiej nie zdradzać pewnych elementów, tym bardziej, że w przyszłym roku w Argentynie odbędą mistrzostwa świata.
- Pod względem rangi druga w kolejności. Najważniejsze są mistrzostwa Polski, które przeprowadziliśmy w 2004 roku. A potem właśnie międzynarodowe otwarte mistrzostwa kraju. W ubiegłym roku mieliśmy u siebie Puchar Polski.
- Finały rozpoczną się o godz. 19. To będzie dynamiczne sportowe widowisko. Oprócz walk kibice zobaczą występ mistrzyni kraju w fitness Doroty Galińskiej, akrobatyczne show, a także pokaz tańca w wykonaniu najlepszych par z Lublina. Całość potrwa półtorej godziny. Bilet normalny będzie kosztował 10 zł, a uczniowski połowę mniej.
Reklama













Komentarze