Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mniej polityki w lokalnych samorządach

Do końca roku sekretarze miast, powiatów i gmin muszą zdecydować z czego rezygnują: z członkowstwa w partii, czy ze stanowiska w urzędzie. Niektórzy oddadzą legitymacje, inni... awansują.
Taki przepis znalazł się w uchwalonej niedawno przez Sejm zmianie ustawy o pracownikach samorządowych. Posłowie zdecydowali, że sekretarze gmin i powiatów nie mogą należeć do partii politycznych. Zakaz ma wejść w życie 1 stycznia. Trudny wybór czeka Adama Kraskę, sekretarza powiatu chełmskiego, który jest wiernym członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego od czasów jego powstania. - Gdy przepisy wejdą w życie będę musiał złożyć legitymację partyjną. Nie mam wyjścia, jeśli chcę dalej zajmować stanowisko sekretarz - dodaje. - Zawieszę członkostwo, bo innego wyjścia nie ma - zapewnia Zdzisław Kosakowski (SdPl), sekretarz powiatu hrubieszowskiego. - Decyzja zapadła - dodaje. Podobnie będą musieli postąpić m.in. Tomasz Zając, sekretarz gminy Hrubieszów, oraz Stanisław Cisło, sekretarz powiatu tomasowskiego. Obaj należą do PSL. Z Prawem i Sprawiedliwością rozstanie się Artur Soboń, sekretarz miasta w Świdniku. - Uszanuję decyzję miejskich radnych i wyborców i pozostanę na stanowisku do końca kadencji - zapowiada Soboń. Z członkowstwa w partii rezygnować nie chce za to sekretarz Lublina Krzysztof Łątka, który w Platformie Obywatelskiej zasiada m.in. w Zarządzie Regionu i w Radzie Krajowej. - Moim zdaniem ten paragraf jest niezgodny z Konstytucją. Nie ma żadnego przepisu przejściowego mówiącego, że zakaz nie dotyczy osób, które już wcześniej zajmowały stanowisko sekretarza - mówi Krzysztof Łątka. - To nie jest tylko mój problem, ale bardzo wielu samorządowców. Mam nadzieję, że w tej sprawie zostanie złożona skarga konstytucyjna - dodaje. Po lubelskim Ratuszu krąży wieść, że Łątka miałby zrezygnować ze stanowiska sekretarza i objąć fotel zastępcy prezydenta miasta, bo to stanowisko nie jest objęte zakazem. Sam Łątka pytany o zmianę stołka mówi: - Na tę chwilę nie mam takiej propozycji. Takich możliwości jak Łątka nie ma za to Soboń. - Bo gdybym objął stanowisko wiceburmistrza to musiałbym zrezygnować z mandatu radnego powiatowego - wyjaśnia. (lew, sad, rp)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama