Na razie nie muszą rozbierać łazienki-samowolki
Rodzina spod Opola Lubelskiego nie będzie musiała teraz rozbierać samowolnie dobudowanej łazienki. Po naszej interwencji powiatowy inspektor nadzoru budowlanego poszedł im na rękę.
- 24.11.2008 20:41
- Wstrzymamy się od podejmowania wszelkich czynności w okresie zimowym. Państwo Fijałkowscy zadeklarowali, że rozbiorą budynek na wiosnę. Wtedy sprawa będzie zakończona - obiecał nam wczoraj inspektor Edward Wróblewski z opolskiego nadzoru budowlanego.
Przypomnijmy. Fijałkowscy dostali nakaz natychmiastowego rozebrania dobudowanej do domu łazienki. W przeciwnym razie musieliby zapłacić 50 tys. zł za legalizację samowoli.
Na to nie było ich stać, gdyż cała rodzina ma 800 zł miesięcznego dochodu.
- Żyjemy z renty, a połowa pieniędzy idzie na leki - mówił nam Andrzej Fijałkowski. Cierpi na stwardnienie rozsiane. Jeszcze do niedawna przechodził chemioterapię. Na rencie jest również jego żona.
Fijałkowscy mają dwie córki: 8-letnią Milenę i 11-letnią Andżelikę. W domu nie ma toalety, dzieci załatwiają się do wiaderka, myją się w misce. - Córki marzyły, by się wykąpać w wannie. Dobudowaliśmy trzy ściany w miejscu, gdzie był kiedyś ganek. Nie wiedzieliśmy, że trzeba mieć na to pozwolenie - dodaje Grażyna
Fijałkowska.
Rodzina martwiła się też o hydrofor zainstalowany w niedokończonej łazience. Gdyby rozebrali budynek w zimie, urządzenie z pewnością zamarzłoby. Dlatego błagali opolski nadzór budowlany o przełożenie terminu rozbiórki chociaż do wiosny.
- Tak się cieszymy, że się zgodzili. Dziękujemy - nie kryje zadowolenia pani Grażyna.
Reklama













Komentarze