Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: Orion Niedrzwica kusi Bielaka i Bednarza

Piłkarze odpoczywają, ale pełne ręce roboty mają klubowi działacze i trenerzy.
W Niedrzwicy na gwałt poszukują napastników. Atak był bowiem pietą achillesową Orionu w rundzie jesiennej. Beniaminek w piętnastu meczach strzelił w sumie trzynaście bramek. Aż pięć spotkań z jego udziałem kończyło się remisem 0:0. Wiosną ma się to zmienić. W ostatnim turnieju halowym w Stróży w składzie Orionu zagrało trzech nowych zawodników: Paweł Bielak z Janowianki Janów Lubelski, Mirosław Furmanek z Powiślanki Lipsko i Paweł Świątkowski z Czarnych Dęblin. Jak mówi szkoleniowiec niedrzwickiej drużyny, szansę na angaż ma jedynie ten pierwszy. Pozostała dwójka nie jest brana pod uwagę przy kompletowaniu kadry na kolejną rundę. - Jestem zainteresowany pozyskaniem Bielaka, bo mamy kłopoty z napastnikami - tłumaczy Waldemar Wiater, trener Orionu. - Do końca nie wiadomo, czy do składu wróci kontuzjowany Tomasz Kura. Jesienią w ataku grali pomocnicy. Skoro Paweł strzelił pięć bramek dla Janowianki, to i dla nas może to zrobić. Rozmawiałem już na ten temat z trenerem Brytanem. W przyszłym tygodniu udamy się do Janowa Lubelskiego na rozmowy z zarządem klubu - dodaje. Na turnieju w Stróży Bielak pokazał się z dobrej strony, bo strzelił dla Orionu cztery z sześciu zdobytych w sumie przez drużynę goli. Na tych zawodach miał być również testowany bramkarz Tomasz Kyć z Czarnych Dęblin, ale nie pojawił się na zbiórce przed wyjazdem i tym samym jego szanse na kolejny sprawdzian w Orionie są nikłe. Jak ustaliliśmy, trener Wiater bardzo chętnie widziałby też w swoim zespole Marka Bednarza, grającego jesienią w A - klasowej Perle Borzechów. 27-letni piłkarz przeszedł tam właśnie z Orionu. Kibice z Niedrzwicy pamiętają zapewne udaną rundę wiosenną ubiegłego sezonu w wykonaniu Bednarza, kiedy zdobył dla swego zespołu dziewięć bramek i przyczynił się do awansu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama