Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żużel: Lublin ma nowy klub

Po nieudanych próbach reaktywowania ligowego żużla przez Zdzisława Czarnego, za zadanie odbudowania speedwey\'a wziął się Zbigniew Wojciechowski.
Były wiceprezydent, prezes honorowy TŻ Sipma, niedawno stanął na czele nowo powstałego Klubu Motorowo-Żużlowego Lublin. Stowarzyszenie jeszcze nie jest zgłoszone do Krajowego Rejestru Sądowego. Teraz czynione są starania, aby do końca miesiąca wejść do struktur Polskiego Związku Motorowego. - Na razie funkcjonujemy jako zwykłe stowarzyszenie - wyjaśnił Zbigniew Wojciechowski. - Nie chcieliśmy tracić czasu. Już teraz możemy pomyśleć o zgłoszeniu zespołu do rozgrywek i utworzeniu szkółki żużlowej, a w trakcie będziemy załatwiali wszystkie formalności. W tej chwili nie możemy prowadzić działalności gospodarczej, ale to stan przejściowy. Dlaczego zgodziłem się na prezesurę w nowym klubie? Nikt inny nie chciał spróbować, chociaż namawiałem wiele osób. A obawiam się, że jeżeli odpuścimy ten temat, to żużel w wyczynowym wydaniu na dłużej zniknie z naszego miasta. Zbigniew Wojciechowski zapewnił, że jeżeli otrzyma dotacje z miasta i województwa to klub rozpocznie działalność jeszcze w 2009 roku. Możliwe jest skompletowanie II-ligowej drużyny, a przede wszystkim szkolenie młodzieży. Obok prezesa Wojciechowskiego w skład zarządu KMŻ weszli: Piotr Adamczuk (wiceprezes), Ryszard Mańkowski (skarbnik) i Dariusz Sprawka (sekretarz). Działaczom nowego klubu nie przeszkadza fakt, że pracę szkoleniową reaktywowali już amatorzy, zrzeszeni w Klubie Żużlowym Lublin. Niedawno doszło do zmian w kierownictwie KŻ. Prezesem już nie jest Zdzisław Czarny, którego zastąpił Janusz Sternik. Wiceprezesem został Zbigniew Studziński, będący jednocześnie trenerem w szkółce. - Mamy grupę zdolnych chłopaków, mających szanse na żużlową licencję - stwierdził Janusz Sternik. - Staramy się odbudować żużel krok po kroku, na miarę naszych finansowych możliwości. I tak poprosimy o dofinansowanie pracy szkoleniowej. W tym tygodniu zamierzam złożyć odpowiednie dokumenty w Urzędzie Marszałkowskim. Na który klub samorządowcy spojrzą przychylniej? Prezes Wojciechowski ma nadzieję, że nowe przedsięwzięcie spotka się z przychylnym odzewem. - Wierzę, że z czasem w naszym klubie pojawią się osoby znane z żużlowej działalności. Dołączą też sponsorzy. Najbliższe tygodnie będą dla nas bardzo pracowite.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama