Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Platforma nie skusi prezydenta Puław? "Nie chcemy iść pod szyldem partyjnym"

Poparcie popularnych i niezależnych prezydentów miast zalecił lubelskim działaczom Platformy Obywatelskiej premier Donald Tusk. W Puławach do współpracy najprawdopodobniej jednak nie dojdzie.
Platforma nie skusi prezydenta Puław? "Nie chcemy iść pod szyldem partyjnym"
Przed jesiennymi wyborami samorządowymi w Platformie panuje wielkie poruszenie. Władze partii zdają sobie sprawę, że mogą stracić władzę w nawet połowie sejmików. W ubiegłym tygodniu premier rozpoczął serię spotkań z zarządami poszczególnych regionów.

Do Warszawy wybrała się też lubelska delegacja, której przewodniczył pochodzący z Puław minister Włodzimierz Karpiński. Podczas spotkania szef rządu zasugerował współpracę z bezpartyjnymi prezydentami z trzech miast regionu: Puław, Białej Podlaskiej i Zamościa.

- Rozmowy będzie prowadził minister Karpiński - mówi poseł Mariusz Grad, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu PO. - Jeśli nie uda się nam dojść do porozumienia, to wystawimy własnych kandydatów.

Wiele wskazuje na to, że ten scenariusz spełni się właśnie w Puławach. W to, że obecny prezydent Janusz Grobel zgodzi się na współdziałanie, wątpią w samej Platformie. - Do tanga trzeba dwojga, a prezydent chyba nie do końca zainteresowany jest spójną formułą współpracy - mówi nam jeden z puławskich działaczy PO, chcący zachować anonimowość.

Sam prezydent nie ogłosił jeszcze decyzji o tym, czy będzie ubiegał się o reelekcję. Jak przyznaje, na to pytanie zamierza odpowiedzieć, gdy premier oficjalnie ogłosi wybory.

- Ale nie po to zakładałem stowarzyszenie (Porozumienie Samorządowe Prawicy Puławskiej - red.), żeby identyfikować się z partią. O współpracy jestem gotów rozmawiać z każdym, ale z pewnością nie chcemy iść pod szyldem partyjnym - zaznacza Grobel.

- Jesteśmy gotowi wystawić własnego kandydata. Mamy co najmniej trzy akceptowalne osoby, które mogłyby liczyć na poparcie sporej liczby puławian - mówi Paweł Nakonieczny, szef puławskiej Platformy, który także był wymieniany wśród osób, które miałyby walczyć o fotel prezydenta. Wśród ewentualnych kandydatów pada również nazwisko byłego wiceministra rozwoju regionalnego Konrada Niklewicza.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama