Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Petycja rodziców przyniosła skutek

Dzieciakami przechodzącymi przez niebezpieczną ulicę Słowackiego w Puławach zaopiekuje się przeprowadzacz.
Za jego zatrudnienie zapłaci Urząd Miasta, chociaż propozycję w tej sprawie złożyła już nawet Galeria Zielona. Pierwszy raz sygnalizowaliśmy problem we wrześniu. Dwa tygodnie temu napisaliśmy o akcji rodziców ze Szkoły Podstawowej nr 1. Zebrali i złożyli w Urzędzie Miasta blisko 300 podpisów pod petycją w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych obok szkoły. Pasy znajdują się na bardzo ruchliwej od pewnego czasu ul. Słowackiego. To właśnie tędy jeżdżą tiry w kierunku obwodnicy miasta od chwili otwarcia nowego mostu. O zwiększonym ruchu w tym miejscu pisaliśmy wielokrotnie. W swojej petycji do prezydenta Puław rodzice napisali: \"W ostatnim okresie niejednokrotnie widywaliśmy dzieci mające trudności z przejściem przez ulicę lub przebiegające przed przejeżdżającymi samochodami. Bardzo doceniamy to, że do chwili obecnej na przejściu nie było żadnego wypadku z udziałem dzieci, jednakże jest to chyba zasługa szczęścia, a nie świadomych działań osób odpowiedzialnych za ich bezpieczeństwo”. Problem dostrzegała też dyrekcja szkoły. W budynku \"jedynki” znajdującym się przy ul. Słowackiego uczą się tylko najmniejsze dzieci - maluchy z klas I-III. A najmłodszym dzieciom najtrudniej poradzić sobie z przedostaniem się przez ruchliwą ulicę. Prezydent petycję rodziców skierował do rozpatrzenia przez Zarząd Dróg Miejskich. Wnioski o zamontowanie świateł na ul. Słowackiego i w pobliżu kościoła św. Brata Alberta złożyli też radni. Tymczasem w ubiegłym tygodniu swoją propozycję przedstawiła Galeria Zielona. - Z doniesień medialnych dowiedzieliśmy się o problemach dzieci i rodziców z przejściem na drugą stronę ulicy Słowackiego do Szkoły Podstawowej nr 1. W związku z powyższym, oferujemy pomoc w rozwiązaniu tego problemu. Proponujemy, że Galeria Zielona pokryje koszty zatrudnienia osoby, która będzie przeprowadzać dzieci przez jezdnię w okresie od początku stycznia do końca czerwca 2009 r. Liczymy, że w tym czasie zostaną podjęte odpowiednie kroki do rozwiązania tego problemu na stałe - napisał do władz miasta Adam Wicher, dyrektor galerii. Okazuje się jednak, że władze nie zamierzają korzystać z pomocy finansowej galerii. - Każda inicjatywa społeczna jest ważna, ale w tym przypadku podjęliśmy już decyzję, że sami zatrudnimy tam osobę, która będzie przeprowadzać dzieci. Będzie tam pracować do czasu zamontowania sygnalizacji świetlnej - zapowiada Ewa Wójcik, wiceprezydent Puław.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama